Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Powiedz sam, co mi to da że znam telefon do dzielnicowego, jak nie znam go osobiście, nie wiem jakie ma podejście do mieszkańców. Jak wygląda jego praca, co zrobił dla ludzi itd. itp....
Cały ten pomysł uważam za dziecinny i bzdurny.
Kogo chcemy zintegrować Policjantów z mieszkańcami czy Policjantów z ludźmi z marginesu????
Jeśli to pierwsze to przepraszam ale nie w taki sposób, jeśli to drugie to świetnie tylko kto z tych ludzi zagłosuje?
Pozdrawiam Karol
karol 997(co za znajomy telefon!) ma po części rację,dzielnicowego się nie zna do momentu kolizji z prawem,ale samodzielnie też można go poznać udając się na komendę i prosząc o kontakt w celu zgłoszeniu ewentualnych skarg(a w każdym z bloków wielorodzinnych jest tablica ogłoszeń i tam winien znajdować się telefon do dzielnicowego obsługującego dany rejon),chłop aby być rozpoznawalny przez większość mieszkańców musiałby chodzić z listonoszem-dużo dowiedziałby się o lokatorach poszczególnych domów i osiedli-proponuję ognisko integracyjne listonoszy i dzielnicowych,mocno zakrapiane,a policjanci już wyciągną potrzebne im informacje(chociaż znając listonoszy wiem że to w temacie mocne chłopaki)
Kiedyś widziałem dzielnicowego, ale było to bardzo dawno. pewnie 35 - 40 lat temu.
Panowie "świetna" zabawa jak dla przedszkolaka ale chyba nie dla dorosłych odpowiedzialnych ludzi! Taki konkurs ma zintegrować społeczeństwo z Policją, wątpię.To jakaś kpina, czy żart? Osobiscie nie znam żadnego dzielnicowego, chyba muszę trochę narozrabiać aby zapoznać dzielnicowych. Proponuję zatem aby głosowali ci co maja na codzień doczynienia z dzielnicowymi czyli tzw patologia. A wszystkim życzę sukcesów i miłej zabawy, może tak komendanta zainteresują rejstrowane rozmowy pod nr. 997 i wtedy się okaże jak "milo" przyjmowane są prośby o interwencję i czy mieszkańcy moga liczyć na pomoc Policji w każdej sytuacji.
Swój głos oddam chyba na emeryta Ostrego Glinę.
Pozdrawiam Karol
Powiedz sam, co mi to da że znam telefon do dzielnicowego, jak nie znam go osobiście, nie wiem jakie ma podejście do mieszkańców. Jak wygląda jego praca, co zrobił dla ludzi itd. itp....
Cały ten pomysł uważam za dziecinny i bzdurny.
Kogo chcemy zintegrować Policjantów z mieszkańcami czy Policjantów z ludźmi z marginesu????
Jeśli to pierwsze to przepraszam ale nie w taki sposób, jeśli to drugie to świetnie tylko kto z tych ludzi zagłosuje?
Pozdrawiam Karol
karol 997(co za znajomy telefon!) ma po części rację,dzielnicowego się nie zna do momentu kolizji z prawem,ale samodzielnie też można go poznać udając się na komendę i prosząc o kontakt w celu zgłoszeniu ewentualnych skarg(a w każdym z bloków wielorodzinnych jest tablica ogłoszeń i tam winien znajdować się telefon do dzielnicowego obsługującego dany rejon),chłop aby być rozpoznawalny przez większość mieszkańców musiałby chodzić z listonoszem-dużo dowiedziałby się o lokatorach poszczególnych domów i osiedli-proponuję ognisko integracyjne listonoszy i dzielnicowych,mocno zakrapiane,a policjanci już wyciągną potrzebne im informacje(chociaż znając listonoszy wiem że to w temacie mocne chłopaki)
Kiedyś widziałem dzielnicowego, ale było to bardzo dawno. pewnie 35 - 40 lat temu.