Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przepraszam, że odszedłem na tematy niedotyczące sedna dyskusji, ale nie mogłem powstrzymać się od skomentowania uprzednich wcześniejszych postów.
Nie rozumiem wysuwanych bezzasadnych argumentów, co do targowicy. Interes miasta i mieszkańców miałby na tym ucierpieć. Miasto i państwo jedynie na tym zarabia. Że drogo na targowisku. Po co ci ludzie mieli by tam w ogóle przyjeżdżać i robić zakupy. Nie logiczne jest, że to kupcy działają na swoją niekorzyść korzystając z pobliskich miejsc parkingowych i tym sami utrudnialiby klientom dostęp w zaopatrzeniu. Przed targowiskiem na parkingu jest przecież egzekwowane ograniczenie czasu postoju. Mandat słono kosztuje i niema mowy o nieznajomości przepisów. Z pewnością taką wiedzę posiada kupiec jak i przyjeżdżający klient.
bodep - każdy i Ty też broni swojego kawałka chleba. Spróbuj skupić się na meritum , przeczytaj jeszcze raz list tych ludzi i może napisz co sądzisz o okłamywaniu i wykorzystywaniu niepełnosprawnych osób, które mimo swego i tak niełatwego położenia próbują żyć samodzielnie nie będąc ciężarem dla społeczeństwa a więc również i dla Ciebie. Nie rozmydlaj i nie kieruj tej dyskusji na boczne tory.
Do bodega. Jak przy tym pobieżnym przestawionym argumentów,wygląda interes społeczny targowicy i kupców a marketów.
Masz rację. Na rynku tylko jego części przemysłowej jest 343 stanowisk handlowych. Są prócz tego sklepy punkty gastronomiczne. Jaka firma w Sochaczewie daje większe zatrudnienie? Jaki to przypływ gotówki z podatków z ubezpieczenia, który zostaje w kraju? Jak skromnie wyliczam to tylko z samych niemałych opłat jakie wnoszą kupcy za korzystanie ze stanowisk i najemcy lokali, powinno dać dzierżawcy jakim jest Klub Sportowy MKS ,,Orkan’’ około 2milionów złotych przychodu rocznie.
Piszę, że wywiozą zyski do siebie, to znaczy do swoich krajów, skąd się wywodzą i to jest bardzo naturalne. Wydaje mi się, że gdyby istniał taki lokalny patriotyzm nie byłoby tego problemu.
Może i kupcy kierują się swoim interesem, ale pieniądze, które oni zarobią zostaną w mieście i w Polsce, a władze supermarketów niestety wywiozą do siebie.
do jacekrides - a niby czyim intetetesem kierują sie tzw. kupcy - swoim czy miasta? Wiadomo, że dla nich sie liczy tylko własna ksa i to jest normalne - i po to jest burmistrz mista , którry powinin miec na wzglegidzie interes wszystkich a nie pojedeyńczych handlarZy !
Ciesze się, że są jeszcze ludzie rosądni w naszym mieście, mówię tu oczywiście o kupcach z rynku, którzy wzięli sprawę w swoje ręce i w przeciwieństwie do p. Czubackiego nie kręcą i nie kierują się tylko własnymi korzyściami. Czy ktoś z mieszkańców naszego miasta, potrafiłby sobie wyobrazić Sochaczew bez rynku tylko z wielką blaszaną halą??bo ja nie. A do zwolenników p. Buristrza mam pytanie, skoro tak b. podoba sie Wam pomysł burmistrza to zapraszam na zakupy do supermarketów a nie na targowisko!!
Bardzo się cieszę, że p. Burmistrz "chce wyremontować" te budynki, tylko warto byłoby jeszcze coś zrobić z tą "blaszaną rurą" która szpeci nasze miasto i nijak się ma do rynku i do XXIw.
Zgadzam się z Panią od polityki i szwindli ludzi u władzy, podpisującą się ,,duza’ czyli krtstyną bonczek. Nie podzielam optymizmu i wiary w oszustów a zwłaszcza w Ciołkiewicza. Panie Pawle zna Pan moją sytuację z poprzedniej kadencji i wie Pan, jakie bagno zakłamanie i niski poziom ci ludzie sobą reprezentują. Oświadczam publicznie z Pełną Odpowiedzialnością, że BURMISTRZOWIE SĄ (PO) POSPOLITYMI OSZUSTAMI. Nie PO Pełna Odpowiedzialność komitetu, z jakim szedł do wyborów burmistrz Czubacki. Nie tylko czytam dokładnie tematy i posty, ale od dawna interesuję się sprawami miasta. Jak mam czas to jestem na Sesjach Rady Miasta. W Urzędzie Miasta zasięgam informacji i docieram również do interesujących mnie dokumentów. Stwierdzam, że podczas jednej z Sesji Rady Miasta zostali oszukani Radni Miejscy jak i ludzie, którzy poświęcili swój wielogodzinny cenny czas uczestnicząc w Sesji Rady Miasta, aby uzyskać rzetelną informację w sprawie targowicy. Potwierdzenie oszustwa posiada niepodważalne udokumentowanie pomimo dokonanego skreślenia i naniesionej poprawki w dokumencie. Żądam nie pokrętnych lakonicznych wyjaśnień, lecz zgodnie a ideologią komitetu wyborczego burmistrza (PO) poniesienia Pełnej Odpowiedzialności, czyli PUBLICZNYCH PRZEPROSIN. Jan Łukaszewicz
Panie Pawle, dziękujemy za słowa otuchy. Bardzo byśmy chcieli podzielać Pana optymizm. Byłem na dzisiejszej sesji i niestety słowa Burmistrza Czubackiego nie brzmiały pojednawczo. Burmistrz dalej twierdził, że ekspertyza nakazuje mu zburzenie budynków, choć już nie powoływał sie na niebezpieczeństwo zagrożenia zycia i zdrowia osób przebywajacych w budynkach. Pana optymizm wziął się, jak sądzę, z wypowiedzi na dzisiejszej sesji Wiceburmistrza Ciołkiewicza. Pan Ciołkiewicz na spotkaniu z nami, w dniu 4 marca, wydawał się być przekonany do naszej argumentacji.
Wszystkim Radnym, którzy nas wspierają dziękujemy z całego serca. Z pewnością o tym nie zapomnimy.
Jest światełko w tunelu,że determinacja obecnych najemców doprowadzi do szczęśliwego finału.
Sprawa dalszego losu budynku ma być przedmiotem najbliższej narady Burmistrza.
Zacznę od wizualizacji budynków, gdyż po ich obejrzeniu wydaje mi się, że będą wyglądały bardzo ładnie i nowocześnie. Z pewnością bardziej wkomponują się w to miasto niż wielkie hale supermarketów.
Czytalam poprzednie wpisy i mam wrazenie,ze nikt oprocz Jansocha dokladnie nie przeczytal listu mieszkancow.
Ci ludzie pisza,ze zostali oszukani,ze Czubacki wykorzystal niewidomego czlowieka(obrzydliwa,nikczemna podlosc0
ze do osiagniecia swojego niecnego zamiaru posluzyl sie ordynarnym klamstwem podajac sfalszowane wyniki ekspertyzy,a Wy(muzamar,Marion i sq7bte) zaczynacie od bani zupelnie w czym innym.
Jak chcecie sobie pogadac o korkach handlu na Boryszewie itd. to zalozcie nowy watek , tu rozmawiamy o remoncie budynkow i o tym co znaczy dzis slowo dane ludziom przez burmistrza Czubackiego.Odwaze sie powiedziec,ze jezeli to co przeczytalam w liscie jest prawda to burmistrz Czubacki jest kretaczem i niczym sie nie rozni od pospolitych oszustow
do muzamar.
Czy zastanowiła się Pani nad idiotycznym umiejscowieniem ogródka zabaw dla dzieci, wśród spalin przy głównej ulicy?
Kupa miejsca na parking i może coś jescze. Miejsce na ogródek, idealne jest po spalonej małej czwórce, wśród bloków na uboczu i bezpieczne. Tu rozmawiamy o morale władzy.
ehh wiecie co fajnie mieć by było supermarket na Boryszewie..ale gdzie go postawią na obwodnicy??a może na przeciwko zakładów na ziemi pana Krakowiaka?zresztą cenie sobie spokój na swojej dzielnicy...jak by u nas postawili rynek albo market to byście narzekali że za daleko,moim zdaniem przydałby się remont na naszej targowicy że tak się określę..ale nie potrzeba jej przenosić
Wiem o czym piszę, bo mi przeszkadzają codzienne najazdy chmar samochodów na teren osiedla, przez przyjezdnych na zakupy na rynku. Wtorek, piątek a szczególnie koszmarna sobota. Wskazałam aspekt supermarketów mając na myśli umiejscowienie nowych budynków na planie miasta.Co do rynku nie ma i nie będzie miejsca na stworzenie wystarczającego parkingu. Biedronka i tamtejsze tiry to kolejny problem. ...współczuję.Po prostu za dużo się dzieje w tym rejonie miasta moim zdaniem. Niech się wypowiedzą osoby np. z Boryszewa - to pustynia handlowa, proponuję gdzieś tam postawić porządnie zaopatrzony sklep.
Mieszkam w punktowcu na Pokoju i nic mnie bardziej nie cieszy, że mam blisko do Kościoła i na rynek. Trochę ciasno jest dwa razy w tygodniu w piątek i sobotę, ale idzie wytrzymać, Jak UM zbuduje parking na terenie kotłowni to problem zniknie.To dzięki rynkowi ulica Pokoju nabrała handlowego znaczenia i niech tak zostanie jeszcze na długie lata. Czy Pani Muzamar była kiedyś w Biedronce na Pokoju? To proszę porozmawiać z ludźmi z bloków na tyłach Biedronki. Oni to mają raj, tiry od trzeciej nad ranem pod samymi oknami, zimą na chodzie. Kaufland: strefa rozładunku towaru 10 m. od boiska i bieżni, to jest dopiero plan zagospodarowania. Chce się Pani przekonać, trzeba zrobić mały spacer. Z postu wynika, że mieszka Pani blisko albo Pani nie wie oczym pisze.
Kiedyś rynek nie był położony tuż obok dzielnicy gęsto zaludnionej, do której musi być dogodny dojazd, dostęp.Ilość samochodów na ulicach : Senatorska, Pokoju, 600-lecia sprawia , że osiedle mieszkaniowe znalazło się w samym sercu ruchu ulicznego zamiast być od niego odseparowane. Tu mieszkają ludzie, którzy zamiast trawników przed blokiem mają wydeptane klepisko! Nie jestem zwolenniczką supermarketów, ale przy ich budowie zachowuje się jakiś plan zagospodarowania nie zezwalający na np. budowanie parkingów w bliskim sąsiedztwie bloków. Nie przeszkadzają mi również rolnicy cy babcie z jajkami, lecz ilość handlarzy na tak małym placu, w zupełnie nieprzystosowanym do tego miejscu.
Rynek istniał w Sochaczewie. Jest związany z historią tradycją i folklorem miasta. Wokół rynku tętniło i tętni nadal życie. Posiada on swój klimat duszę i specyficzny charakter. Przeszkadzał władzom komunistycznym i przeniesiono go z centrum z placu przy ulicy Wąskiej. Brak wolnych miejsc parkingowych wokół niego nie jest jego wadą, lecz zaletą powodzenia, jaką się nadal cieszy. Rynek najbardziej razić może niedowartościowanych ludzi napływowych, którzy do miasta przyjeżdżali z okolicznych wsi na święto dyszla na jarmarki i targi. Niejednego takiego, Sochaczewianina mieszczucha przywieźli w koszołce i zapomniał już nawet, co to są grabie dopóki na nie nie wdepnie. Nie wiem, co stoi na przeszkodzie dodania budynkom estetyki, co jest meritum tej sprawy.
Najlepiej to tych cwaniaczków z rynku wyprowadzic gdzieś poza miasto a na tym miejscu zostawić stragany z produktami rolnymi - tak jak to jest na całym swiecie. A teraz to jest rynek w stylu Bangladeszu, brud , smród i ubóstwo - tragedia. A jeszcze dodatko Ci handlarze z bożej łaski zastawiaja na całe dni miejsca parkingowe w całej okolicy. Zrobić choc na poczatek parking płatny przy ul.Pokoju - np. od drugiej godziny postoju.
"Teren od zewnątrz można obudować estetycznymi pawilonami a wewnątrz zostawić to co jest."
Przecież dokładnie o to chodzi, remont kapitalny istniejących budynków byłby początkiem tego o czym piszesz. Dziękujemy i pozdrawiamy.
Jeśli władze nie wiedzą co zrobić z tym brudnym grajdołem zwanym "targowiskiem" niech jadą do miasta które się z tym uporało.Kto tam widział handlującego rolnika-sami cwaniaczkowie z cenami wyższymi niż w sklepach. Teren od zewnątrz można obudować estetycznymi pawilonami a wewnątrz zostawić to co jest.
Przepraszam, że odszedłem na tematy niedotyczące sedna dyskusji, ale nie mogłem powstrzymać się od skomentowania uprzednich wcześniejszych postów.
Nie rozumiem wysuwanych bezzasadnych argumentów, co do targowicy. Interes miasta i mieszkańców miałby na tym ucierpieć. Miasto i państwo jedynie na tym zarabia. Że drogo na targowisku. Po co ci ludzie mieli by tam w ogóle przyjeżdżać i robić zakupy. Nie logiczne jest, że to kupcy działają na swoją niekorzyść korzystając z pobliskich miejsc parkingowych i tym sami utrudnialiby klientom dostęp w zaopatrzeniu. Przed targowiskiem na parkingu jest przecież egzekwowane ograniczenie czasu postoju. Mandat słono kosztuje i niema mowy o nieznajomości przepisów. Z pewnością taką wiedzę posiada kupiec jak i przyjeżdżający klient.
bodep - każdy i Ty też broni swojego kawałka chleba. Spróbuj skupić się na meritum , przeczytaj jeszcze raz list tych ludzi i może napisz co sądzisz o okłamywaniu i wykorzystywaniu niepełnosprawnych osób, które mimo swego i tak niełatwego położenia próbują żyć samodzielnie nie będąc ciężarem dla społeczeństwa a więc również i dla Ciebie. Nie rozmydlaj i nie kieruj tej dyskusji na boczne tory.