Na targowisku bez zmian

/ 1 komentarzy

Niefortunnie sformułowane dwa zdania wywołały podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej godzinny spór dotyczący rzekomo zagrożonych miejsc pracy na targowisku miejskim. Dyskusję podgrzała dodatkowo plotka o domniemanej budowie na rynku…czteropiętrowej galerii handlowej. O przyszłości targowiska z Burmistrzem Bogumiłem Czubackim rozmawia Izabela Goryniak.

Kupcy żyjący z handlu na targowisku, a szczególnie najemcy kilku działających tam sklepów powinni rozglądać się za nowym miejscem?
- Zapewniam, że wszyscy mogą spać spokojnie, nikt nie ma zamiaru likwidować ich miejsc pracy. Nie chcemy i – co dla kupców najistotniejsze - nie możemy planować żadnej rewolucji na przemysłowej części rynku. Plac był remontowany częściowo za pieniądze Unii Europejskiej, a to oznacza, że przez 5 lat od rozliczenia projektu nie można dokonywać żadnych istotnych zmian na targu, zmieniać jego funkcji, modyfikować. Kontrola wykonania robót i rozliczenia finansowe zakończyły się w 2008 roku, dlatego najwcześniej w 2014 roku można myśleć o jakichkolwiek zmianach. Ponadto ten obszar miasta nie ma aktualnego planu zagospodarowania przestrzennego, zatem żadnych zmian nie będzie.

Skąd zatem ten niepokój? Jakaś „iskra” musiała być.
- Przed każdą sesją radni otrzymują pisemną informację na temat działań burmistrza, podjętych decyzji, wyników przetargów, spotkań i narad z moim udziałem. W ostatnim sprawozdaniu znalazła się niefortunnie napisana informacja o sporządzeniu planu zagospodarowania przestrzennego dla targowiska miejskiego. Jedna z gazet podchwyciła temat, podsunęła argumenty „zaprzyjaźnionym” radnym i o dwuzdaniowej notatce dyskutowano przez kilkadziesiąt minut. To pokazuje, jak niektórzy radni traktują swoje obowiązki. Na 7 dni przed sesją wszyscy otrzymali komplet materiałów, jeśli zatem notatka wzbudziła ich niepokój, to przez tydzień mogli prosić o wyjaśnienia, więcej danych na ten temat. Co istotne, przed sesją zapraszano mnie, moich zastępców, skarbnika, naczelników wydziałów na posiedzenia komisji Rady. Nikt nie spytał o targowisko, dopiero na sesji rozpętała się burza.

0 co chodziło z tą zmianą planu?
- Faktycznie chodziło tylko o przekazanie do Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Architektury aktualnych danych. Prace nad pięcioma obszarami miasta, w tym terenem zamykającym się pomiędzy ulicami Pokoju, Żeromskiego, Senatorską i 600 Lecia – gdzie leży targ - trwają od listopada 2003 roku. Gdy sześć lat temu radni wyrazili zgodę na przystąpienie do prac nad planem, nie myśleliśmy nawet o remoncie targowiska zakończonego jesienią 2006 roku, ani budowie wielopoziomowego parkingu dla samochodów, który ma stanąć na działce przy ul. Żeromskiego, obok kotłowni PEC-u. Ponieważ uzgadnianie planu trwa, można i trzeba tę dokumentację uzupełniać o nowe wnioski. Tak było i tym razem.
Naczelnik Wydziału Spraw Lokalowych, nadzorująca bezpośrednio targowisko, przypominała na naradzie o niepokojących wnioskach zawartych w ekspertyzie dotyczącej stanu budynków dawnego LOK-u. Na polecenie miasta oceną techniczną budynków zajął się ekspert budowlany. Pod koniec ub. roku otrzymaliśmy kilkudziesięciostronicową ekspertyzę, z której jasno wynika, że dawne garaże i magazyny nadają się wyłącznie do rozbiórki, a ludzie w nich przebywający narażają swoje zdrowie i życie. Można na jakiś czas zabezpieczyć spękane ściany i stropy, ale remont generalny będzie nieopłacalny. I stąd nasza rozmowa o planie zagospodarowania dla targu oraz notatka na ten temat.
Od radnych mam prawo oczekiwać analizowania faktów, opierania się na dokumentach, tymczasem na sesji radny Stanisław Wachowski twierdził np., że na miejscu starych budynków może powstać czteropiętrowa galeria handlowa. To absurd. Publicznie pytam pana radnego - czy w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym miasta jest jakiś ślad takiego projektu? Nie ma. Czy w tym rejonie miasta można znaleźć kilkadziesiąt miejsc parkingowych wymaganych przez nadzór budowlany opiniujący projekty budowy tego typu galerii? Nie można. Czy jest jakikolwiek sens budowania galerii na targowisku, które spełnia zupełnie inną rolę? Nie ma. Niestety na sesji nie rozważano faktów, ale plotki. I co najdziwniejsze, sprawą ma się zająć…Komisja Rewizyjna kierowana właśnie przez radnego Wachowskiego. A może komisja będzie wyjaśniać, ile prawdy jest w plotce krążącej po targowisku miejskim?


Komisja sama układa sobie plan pracy, może badać wszystko. Wróćmy jednak do budynków. Ich wygląd pozostawia wiele do życzenia.
- Mamy piękne targowisko, oświetlone, wyłożone kostką i brzydkie budynki w środku. Najemcy od lat wiedzą, że trzeba coś z tym zrobić, ale dopiero plan zagospodarowania przestrzennego pokaże nam, jaki można będzie obrać kierunek działań. Chcę też zaznaczyć, że każdy projekt planu zagospodarowania jest konsultowany z mieszkańcami, dlatego kupcy będą mieć do niego wgląd, wniosą swoje uwagi i sugestie. Dopiero po konsultacjach plan trafi na sesję. Radni mogą podjąć dwie decyzje – przyjąć go lub odrzucić.

Podobno zabronił Pan remontowania wynajmowanych sklepów. Dlaczego?
- Prowadziłem wiele lat prywatną firmę i wiem, że na każdą złotówkę trzeba ciężko zapracować. Najemcy budynków pytali ratusz, czy mogą zabrać się za remont sklepów. Chcieli wyłożyć poważne kwoty na prace wewnątrz i na zewnątrz budynków, ale kupcy nie mogą inwestować kilkudziesięciu tysięcy złotych w obiekty, które zagrażają ich zdrowiu i życiu. Ekspertyza wykazała, że niemal wszystkie elementy konstrukcyjne są w fatalnym stanie. Najemcy oczywiście temu zaprzeczają, ale trzy warstwy farby nie ukryją prawdy. Nie narażę ludzi na utratę kilkudziesięciu tysięcy złotych wydanych na remont pomieszczeń, dachu i podłóg jeśli w każdej chwili Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego może wydać nakaz rozbiórki.

Na sesji Rady Miejskiej mówiono też o możliwym przeniesieniu targowiska. Ile w tym prawdy?
- Koncepcja przeniesienia targowiska, za kilka czy kilkanaście lat, w zupełnie inne miejsce, wyszła od jednej z lokalnych gazet. Nie wiem skąd się wzięła, ale w tym środowisku funkcjonuje. Dla mnie ten pomysł jest zupełnie nowy i przyznam szczerze – nieracjonalny. Nie po to wydawaliśmy kilka milionów złotych w remont placu targowego, by za kilka lat myśleć o jego likwidacji. Jeśli za 5 czy 10 lat targowisko okaże się za małe, można szukać innej lokalizacji, ale dla drugiego rynku. W niektórych miastach podobnej wielkości, jak nasze, z powodzeniem funkcjonują dwa targowiska.

Jak teraz układają się relacje miasta i kupców? Kilka lat temu, gdy powstawały markety, stosunki były napięte.
To już przeszłość. Kupcy wiedzą, że traktujemy ich poważnie, dotrzymujemy słowa, słuchamy ich argumentów. Ciężko pracowaliśmy na ich zaufanie, z trudem przełamywaliśmy nieufność. Przełom nastąpił w 2005 roku, gdy wspólnie pracowaliśmy nad planem remontu targowiska – rozmieszczeniem stoisk, lamp oświetleniowych, dróg pożarowych itp. Każdy krok był konsultowany z użytkownikami placu. Kupcy byli zaproszeni na spotkania, podczas których omawiano plany przebudowy. Dzięki temu prace remontowe zostały wykonane tak, jak uzgodniły to dwie strony – ratusz i kupcy. Teraz ktoś chce zniszczyć ten dorobek.

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (1)

MasłowskiMasłowski
0
Jak podaje Express Sochaczewski, jednak takie plany co do targowiska są:

....Sporządzenie planu dotyczy miejskiego targowiska, a konkretnie działek: „774/1,773/2,775,774/2, 774/3 przy ulicy Pokoju 12 - róg Al. 600-lecia oraz działek 3415/3,3415/4”. Dalej możemy przeczytać, że powyższy teren ma być przeznaczony pod: „zabudowę usługową, biurową i handlową”. Celem sporządzenia planu jest: „umożliwienie budowy obiektu handlowo - usługowego, 4-kondygnacyjnego o powierzchni użytkowej ok. 4000 m kw.”. Dalej czytamy, że ów obiekt (galeria handlowa) będzie posiadał: „zaplecze gastronomiczne, handlowe, bankowe, telekomunikacyjne, parkingi, drogi komunikacji wewnętrznej, sanitariaty, miejsca postojowo-rozładunkowe dla samochodów osobowych i dostawczych”. Pod tym wszystkim podpisał się Krzysztof Ciołkiewicz, zastępca burmistrza Sochaczewa.

exmedia.nazwa.pl/soch/index.php?nazwa=dane_aktualnosci&id_ak=9763 (2009-02-10 18:26)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy