Reklama

XII Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży „Ziemia Łódzka 2006”

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
26/07/2006 14:55
Poznajmy Mistrzów
W poprzednią niedzielę sochaczewscy kadeci wygrali finałowy mecz z Posnanią i po 18-stu latach zdobyli tytuł Mistrza Polski. Dotychczas większość z zawodników była anonimowa, obecnie stali się znani i czy im się to podoba, czy nie – na trwałe wpisali się oni do historii Orkanu oraz sportu sochaczewskiego. Poniżej krótka charakterystyka uczestników zwycięskich finałów Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży.
Kamil „Rutek” Rutkowski (1989, 181/105, filar)
W rugby gra dopiero rok. Obecnie jest parowozem w grze, jak okrzepnie, może zmienić się w bardzo niebezpieczny dla rywali, bezlitosny czołg.
Jakub „Puchacz” Kamiński (1990, 177/80, młynarz)
Gra już 6 lat. Zawodnik bardzo dobry technicznie. Musi popracować nad siłą i wytrzymałością, a wtedy strzeżcie się rywale.
Piotr „Brysiu” Bryszewski (1989, 190/102, filar lub II linia młyna)
Trenuje dopiero od roku. Zawodnik o bardzo dobrych warunkach fizycznych. Wzór pracowitości i ambicji. Na boisku oddaje całego siebie. Kiedy nadrobi braki techniczne, może być najlepszy w Polsce na swojej pozycji.
Jarosław „Kania” Kaniewski (1989, 195/105, II linia młyna lub numer 8)
W drużynie od dwóch lat. Generał pierwszej piątki młyna. Z powodu wysokiej inteligencji, sprawdza się również jako wiązacz.
Grzegorz „Yeti” Adamczyk (1989, 196/106, II linia młyna)
Zaczął trenować miesiąc temu. Absolutny debiutant, który po dwóch tygodniach treningu i pobycie na obozie awansował do pierwszego składu . Na OOM udanie grał we wszystkich meczach. Pracowity i utalentowany. W niedalekiej przyszłości Orkan może mieć z niego duży pożytek.
Przemysław „Dżezu” Jeznach (1989, 182/76, III linia młyna lub łącznik młyna)
Z rugby związany od czterech lat. W reprezentacji Polski kadetów gra jako łącznik młyna, w Orkanie jego pozycja to rwacz ( tzw. „fałszywa dziewiątka”), dzięki której na boisku ma szansę wszechstronnie się wykazać. Jest sercem drużyny. Na OOM uznany za najlepszego rugbistę meczu finałowego.
Sebastian „Kacap” Kacprzak (1989, 182/82, rwacz)
Jeden z ekipy rugbowych lekkoatletów. Twardziel, który lubi powalać rywali. Jego efektowne szarże odbierają im często chęć do dalszej gry. Jeśli dostanie piłkę „na czysto” przeciwnicy mogą już tylko ze smutkiem oglądać jego numer na plecach. Waleczny, pracowity, sumienny i bardzo szybki (były sprinter).
Piotr „Spider vel Kryśka” Krysiak (1989, 190/78, III linia)
Ksywa Spider mówi wszystko. W autach skacze bardzo wysoko nie mając sobie równych na OOM. Po boisku przemieszcza się bardzo szybko, a piłka w jego rękach to „śmiertelne” zagrożenie dla przeciwników. Pomimo dobrej gry, nie osiągnął jeszcze maksimum swojej formy. Najlepsze mecze ma dopiero przed sobą. Na OOM miał pecha. Sędzia nie uznał mu prawidłowo zdobytych punktów.
Maciej „Sawik vel Fitness” Sawiński (1989, 176/100, filar)
W Orkanie od pięciu lat. Na boisku stateczny i elegancki. Robi jednak swoje.
Filip „Robocop” Andrzejewski (1989, 170/75, młynarz)
W rugby gra 2 lata. Silny, waleczny, niezniszczalny niczym filmowy pierwowzór.
Szymon „Szpadel vel Żuber” Kręcisz (1990, 188/75, III linia młyna)
Trenuje 2 lata. Ma spore możliwości. Jeżeli zamieni co najmniej połowę traconej energii życiowej na ćwiczenia i grę w rugby już niedługo będzie kolejnym zawodnikiem Orkana, który zagra w reprezentacji Polski. Na OOM był zawodnikiem rezerwowym.
Łukasz „Galus” Gałuszewski (1989, 170/70, III linia młyna, skrzydłowy)
To kolejny sprinter pozyskany dla rugby (trenuje rugby od roku). W grze zwinny jak wiewiórka i śliski jak mydło (potrafi wyśliznąć się z rąk rywali nawet w najtrudniejszym momencie). Piłka w jego rękach to niemal pewne punkty. Musi jednak popracować nad techniką.
Daniel „Mungo” Niemyjski (1991, 182/100, filar lub II linia młyna)
Jeszcze młodzik, a już trenuje 3 lata. Na OOM przyjechał zdobyć doświadczenie. Zawodnik o wzroku bazyliszka.
Bartłomiej „Krzyżak vel Umaga” Krzyszczak (1990, 182/82, filar, II linia młyna lub rwacz)
Mimo młodego wieku, na boisku rugbowym spędził już 5 lat. Wielkie serce do gry. Świetny zmiennik – to joker w talii trenera Macieja Misiaka. Ostatnio zmienił fryzurę – obciął włosy.
Piotr „Gumiś vel He-man” Tokarski (1990, 176/66, łącznik młyna)
Trenuje 4 lata. Genetycznie skazany na sport. Zwinność i boiskowe cwaniactwo to jego główne zalety.
Dawid „Popek” Popławski (1989, 183/80, łącznik ataku)
Rugby trenuje od 7 lat. To prawdziwy weteran i niekwestionowany lider drużyny. Krzyżówka „dziesiątki”, obrońcy, centra i „trzecioliniowca” daje mieszankę wybuchową a’la Popek, która zmiata z boiska zawodników przeciwnej drużyny. Na OOM zdobył dwa tytuły: Najskuteczniejszego Zawodnika Turnieju (zdobył 66 punktów) oraz Najlepszego Zawodnika Ataku. Od września będzie się uczył i grał we Francji. Ma wielką szansę na międzynarodową karierę.
Sebastian „Arni” Szwarc (1991, 177/74, skrzydłowy)
Trenuje 3 lata. Objawienie OOM. Zawodnik o wielkim potencjale (co się rzadko zdarza) w grze defensywnej jak i ofensywnej.
Kamil „Deny” Zdzieszyński (1989, 188/80, center)
W Orkanie gra od pięciu lat. Duży potencjał i doświadczenie. Na co dzień to człowiek spokojny i zawsze uśmiechnięty. Na boisku, w pewnych okolicznościach zamienia się drapieżnika.
Robert „Szatan” Pawelec (1989, 182/80, skrzydłowy)
Kolejny sprinter, trenuje rugby od roku. Zawodnik o sylwetce młodego Bruce’a Lee. Błyskawica w ataku i kat w obronie. Zbyt łatwo daje się prowokować, musi więc mocno popracować nad zmrożeniem swojej zbyt gorącej krwi.
Krzysztof „Gumiś vel Krzaczor” Tokarski (1990, 176/66, skrzydłowy)
Trenuje od trzech lat. Podobnie jak brat bliźniak skazany genetycznie na sport. Zwinny i nieprzewidywalny. W finale OOM popisał się celnym drop-golem ze skrzydła czym zapewnił Orkanowi złoty medal.
Mateusz „Kempes” Kępa (1989, 180/74, obrońca)
Ma za sobą 2 lata treningu rugbowego. Na boisku przebiegły jak wąż. W grze krzyżówka wyczucia i inteligencji.
Tomasz „Pasikonik vel Critters vel Broniarek” Gasik (1990, 170/65, łącznik młyna, łącznik ataku, skrzydłowy)
Grał w piłkę nożną, jednak 2 lata temu postawił na rugby. Człowiek wielu imion i pozycji. Kolejny joker w talii trenera Misiaka.
Maciej „Prezes” Zawadzki (1991, 174/78, skrzydłowy)
Ten młodzik trenuje dopiero od trzech miesięcy. Jeżeli w przyszłości będzie tak grał jak obecnie śpiewa, to znać go będą nie tylko w Socho.
Maciej Misiak (1969, trener)
Jego olimpijskie motto: „Rozrzucić kilka razy piłkę i zejść”. Prawdziwy fanatyk owalnej piłki. Jako zawodnik na boisku spędził 10 lat grając w Orkanie i AZS AWF Warszawa. Jako szkoleniowiec Orkana rozpoczął pracę w 1995 roku. W okresie tym zdobył już 8 medali Mistrzostw Polski (juniorzy „15” – srebrny w 2005 roku; juniorzy „7” – 2 złote w 2005 i 2006 roku, srebrny w 2004 i brązowy w 2002 roku; kadeci „15” – złoty w 2006 roku i 2 brązowe w 2000 i 2003 roku; kadeci „7” – złoty medal w 2006 roku). Jako trener reprezentacji Mazowsza kadetów zdobył 6 medali (3 złote – 2004, 2005, 2006 i 3 srebrne – 2001, 2002 i 2003). W latach 2000-2002 był asystentem trenera reprezentacji Polski juniorów, z którą uczestniczył w Mistrzostwach Świata (Włochy – 2002 rok). Prawdziwy geniusz naboru młodych ludzi do rugby.
Grzegorz „Morgan” Murawski (1965, asystent trenera)
Na boisku rugbowym spędził 16 lat grając w Orkanie (13 lat), Śląsku Ruda Śląska (rok) oraz hiszpańskim klubie Associad Barcelona (2 lata). „Zaliczył” także jeden występ w meczu reprezentacji Polski (z Litwą). Od 2004 roku także kierownik drużyny seniorów Orkana. Szarmancki, elegancki, zawsze ogolony i ... zarobiony w każdym calu.
Tomasz „Kierownik” Ertman (1963, kierownik drużyny)
Od 1997 pełni społecznie funkcję kierownika młodzieżowych drużyn Orkana.
(et)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    olcia10 2006-08-04 21:08:47

    Ładnie Wam idzie chlopaczki:) Tylko szkoda , ze opuści Was Dawid!!Uuu....troche szkoda! Ale dacie rade:) Pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości