Dojrzeli do złota 18 lat sochaczewscy kadeci czekali na zdobycie drugiego złotego medalu Mistrzostw Polski. Cierpliwość opłacała się. Nasza rugbowa młodzież w tym roku stanęła na najwyższym podium. Stało się to w Łodzi, gdzie w dniach 11-16.07 rozegrany został turniej finałowy Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży „Ziemia Łódzka 2006”. Przez eliminacje sochaczewianie przeszli jak burza i dopiero w finale napotkali godnego siebie rywala. W bardzo emocjonującym meczu Orkan okazał się lepszy o jedno trafienie i zdobył złoty medal. Dobra gra naszych rugbistów została dostrzeżona przez trenera kadry juniorów, który powołał do reprezentacji aż ośmiu naszych zawodników (Popławski, Jeznach, Zdzieszyński, Krysiak, Kaniewski, Kacprzak, Pawelec, Kępa). Dawid Popławski i Przemysław Jeznach otrzymali także nagrody indywidualne. Szkoda tylko, że turniej w Łodzi był jedną z najsłabiej zorganizowanych imprez tej rangi w ostatnim dziesięcioleciu. Gospodarze na kolanach Pierwszym przeciwnikiem Orkana była zawsze groźna drużyna gospodarzy turnieju – Budowlanych Łódź. Pierwszy mecz w turnieju jest zawsze pewną niewiadomą i „ustawia” drużynę do następnych gier. Budowlani Łódź – Orkan Sochaczew 10:33 (10:19) punkty: Popławski(13), Jeznach(5), Szwarc(5), Zdzieszyński(5), Gasik(5) skład: Rutkowski (30’Sawiński), Kamiński (45’Andrzejewski), Bryszewski (48’Niemyjski), Kaniewski, Adamczyk (26’Krzyszczak), Jeznach, Kacprzak, Krysiak, P.Tokarski (45’Gałuszewski), Popławski, Szwarc (26 Gasik), Pawelec, Zdzieszyński, K.Tokarski, Kępa Orkan rzucił się na swoich rywali niczym nawałnica. Już w 3’ Jeznach wykończył skutecznie akcję moula autowego. Kilka minut później było już 14:0. Sochaczewianie tym razem znowu uformowali moula, jednak piłka został podana do Popławskiego, który zmylił obronę gospodarzy i przyłożył między słupy. Niestety w tym momencie nasi zawodnicy zapomnieli o uwagach trenera Macieja Misiaka i na kilka minut oddali inicjatywę gospodarzom. Ci skrzętnie to wykorzystali zdobywając 10 punktów. Na szczęście jeszcze przed przerwą Orkan obudził się i Sebastian Szwarc zdołał przyłożyć piłkę na polu punktowym rywali. Pierwsze minuty po przerwie (siedem) należą bezsprzecznie do gospodarzy. Orkan porządkuje grę i przechodzi do natarcia. Dwa przyłożenia sochaczewian odbierają wiarę Budowlanym i pierwsza wygrana naszych chłopców staje się faktem. Pozostałe wyniki pierwszego dnia: Posnania – Skra 25:17 (15:5) Mocno faworyzowana Posnania z trudem pokonała ambitnie walczącą stołeczną Skrę. Podopieczni Tomasza Borowskiego, przy nieco większej mobilizacji, mogli nawet to spotkanie wygrać. Bud. Lublin – Pogoń 12:10 (0:7) Ubiegłoroczny mistrz z Siedlec prowadził już nawet 10:0. Niefrasobliwość i zlekceważenie rywali spowodowało (jak się później okazało), że Pogoń już w pierwszym meczu przegrała swoją szansę na finał. Lechia – Bobrek 34:5 (12:0) W meczu tym niewiele się działo, a przewaga drużyny z Pomorza była bezdyskusyjna. Kolorowy sędzia Sędziowanie na olimpiadzie należało do słabszych stron imprezy. Młodzi i niedoświadczeni arbitrzy swoimi kontrowersyjnymi decyzjami powodowali niepotrzebną nerwowość na boisku. Orkan Sochaczew – UKS Bobrek Karb Bytom 57:0 (22:0) punkty: Popławski(27), Zdzieszyński(10), Pawelec(10), Jeznach(5), Rutkowski(5) skład: Sawiński (23’Bryszewski), Andrzejewski (35’Kamiński), Rutkowski, Kaniewski, Adamczyk (45’Niemyjski), Jeznach, Krzyszczak (37’Gałuszewski), Krysiak, P.Tokarski, Popławski, Kacprzak (45’ Zawadzki), Zdzieszyński, Pawelec (20’Gasik), K.Tokarski, Kępa żółte kartki: Pawelec, Kaniewski czerwona kartka: Kaniewski (druga żółta) Spotkanie z najsłabszą drużyną turnieju miało być dla Orkana formalnością. Tak się też stało, chociaż kosztowało naszą ekipę sporo nerwów. Zawodnicy ze Śląska widząc, że są znacznie słabsi grali nie fair. Niestety sędzia Malara kartkami karał sochaczewian. Już pierwsza akcja meczu zakończyła się pięknym rajdem Pawelca, przyłożeniem i ... pierwszą prowokacją zawodnika z Bytomia. Drugie przyłożenie (5’) zdobył również jeden z najszybszych zawodników turnieju. Orkan nie schodził z połowy rywala. W 12’ Popławski położył piłkę między słupami. Jednak zamiast kolejnych punktów dla naszej drużyny, sędzia pokazał żółtą kartkę Kaniewskiemu i przyznał rzut karny Bobrkowi. Chwilę później punkty zdobywa Krysiak i ... w ręku arbitra ponownie ukazuje się żółta kartka (tym razem dla Pawelca). Kolejne punkty nie zostają uznane. Przewaga Orkana jest jednak ogromna i kolejne przyłożenia są tylko kwestią czasu. Siedem minut przed końcem meczu Zdzieszyński przykłada między słupami. Kaniewski z radości obejmuje swojego kolegę mówiąc do niego kilka słów. Zachowanie to zostaje potraktowane przez sędziego Malarę jako niesportowe i nasz zawodnik ogląda po raz drugi żółty kartonik musi opuścić plac gry. Mimo osłabienia Orkan w tym meczu zdobywa jeszcze 7 punktów. Pozostałe wyniki drugiego dnia: Posnania – Bud. Lublin 43:10 (10:5) Lublinianie (wicemistrz z poprzedniego roku) wytrzymali tylko pierwszą połowę i nadspodziewanie wysoko przegrali. Pogoń – Skra 30:12 (20:12) W derbach Mazowsza lepsza okazała się Pogoń. Skra dobrze grała do wyniku 20:12. Niestety w końcówce straciła dwa przyłożenia. Bud. Łódź – Lechia 12:8 (9:5) Po bardzo zaciętej walce wygrali gospodarze. O wyniku zadecydowały celnie wykonywane rzuty karne, chociaż w drugiej połowie Budowlani nie wykorzystali co najmniej trzech bardzo dogodnych okazji do zdobycia punktów z przyłożenia. W ataku siła Ostatnie mecze grupowe miały kolosalne znaczenie dla ostatecznego układu w tabelach obydwu grup. Przed piątkowymi meczami aż 4 drużyny miały szansę na grę w finale. Orkan Sochaczew – Lechia Gdańsk 43:8 (28:3) punkty: Popławski(23), Pawelec(5), Szwarc(5), Kępa(5), Gałuszewski(5) skład: Rutkowski (40’Kręcisz), Kamiński (38’Andrzejewski), Bryszewski (35’Sawiński), Adamczyk (41’Niemyjski), Krzyszczak, Jeznach (41’Zawadzki), Kacprzak, Krysiak, P.Tokarski (33’Gałuszewski), Popławski, K.Tokarski, Zdzieszyński, Pawelec, Szwarc (26’Gasik), Kępa Orkan nie mógł tego meczu przegrać. Porażka zepchnęłaby naszą drużynę na trzecie miejsce w grupie (zadecydowałyby o tym kartki z poprzedniego spotkania). Początek meczy zaczyna się od błędu naszej obrony (zły chwyt piłki) i akcji młyna Lechii. Po kilku przegrupowaniach sędzia dyktuje rzut karny dla gdańszczan, którzy zamieniają go na punkty. Orkan bardzo szybko porządkuje grę i wykorzystuje swoją najsilniejszą broń, czyli dynamiczną grę ręką formacji ataku. W 5’ Pawelec po raz kolejny pokazuje rywalom, że bardzo trudno jest go złapać i przykłada piłkę w słupach, czym studzi nieco Lechitów. Orkan bardzo dobrze gra w obronie, wygrywa auty i z minuty na minutę powiększa swoją przewagę. Wysokie zwycięstwo i wielka radość. W niedzielę gramy w finale. Odkryciem tego meczu był Sebastian Szwarc (jeszcze młodzik), który nie przestraszył się starszych rywali i zdobył punkty po kapitalnym rajdzie, w którym minął czterech Lechitów. Pozostałe wyniki trzeciego dnia: Pogoń – Posnania 18:11 (10:3) Wysokie zwycięstwo (różnicą 18 punktów) w tym meczu dawało awans do finału Pogoni. Spotkanie było bardzo zacięte i stało na dobrym poziomie. Siedlczanie wygrali, jednak z awansu do finału cieszyli się reprezentanci Wielkopolski. Bud. Lublin – Skra 19:0 (14:0) Był to jedyny mecz turnieju rozegrany przy padającym deszczu. Skrze zabrakło „armat”. Po jednostronnym meczu wygrali Budowlani. Bud. Łódź – Bobrek 41:3 (33:0) Gospodarze bez najmniejszych problemów wygrali z najsłabszym zespołem turnieju. Zachowali tym szansę na zdobycie brązowego medalu. Tabela gr. A 1.ORKAN Sochaczew 9 133-18 2.Budowlani Łódź 7 63-44 3.Lechia Gdańsk 5 50-60 4.UKS Bobrek Karb Bytom 3 8-132 Tabela gr. B 1.Posnania Poznań 7 79-45 2.Pogoń Siedlce 7 58-35 3.Budowlani Lublin 7 41-53 4.Skra Warszawa 3 29-74 Sobota była dniem odpoczynku. Na boisku pojawili się old-boye, którzy rozegrali mecz towarzyski. Wśród uczestników tego spotkania było kilku sochaczewian. Horror wart złota Orkan musiał wygrać spotkanie finałowe, gdyż nawet remis dawał tytuł Mistrza Polski (kartki) Posnanii. Mecz o VII miejsce Skra – Bobrek 45:5 (21:0) Warszawianie nie mieli problemów z pokonaniem drużyny ze Śląska. Mecz o V miejsce Lechia – Bud. Lublin 7:5 (0:5) Dla Budowlanych był to mecz „o pietruszkę”, dla Lechii wręcz przeciwnie. Gdańszczanie po siedmiu latach zagrali w finałach OOM i chcieli wypaść jak najlepiej. Udało im się to. Mecz o III miejsce Pogoń – Bud. Łódź 17:13 (10:6) Podopieczni Arkadiusza Mączki okazali się nieco lepsi od gospodarzy i to oni cieszyli się z brązowych medali. Finał Orkan Sochaczew – Posnania Poznań 6:3 (6:3) punkty: K.Tokarski(3), Popławski(3) skład: Rutkowski, Kamiński, Bryszewski (42’Sawiński), Kaniewski, Adamczyk (42’Krzyszczak), Jeznach, Kacprzak, Krysiak, P.Tokarski, Popławski, Szwarc (26’Gasik), Zdzieszyński, Pawelec, K.Tokarski, Kępa żółta kartka: Pawelec Wysoka stawka meczu usztywniła zawodników obydwu drużyn, którzy zafundowali obserwatorom prawdziwy rugbowy horror. Jako pierwszy zaatakował Orkan. Posnania wybroniła się i przeszła do kontrnatarcia. Sochaczewianie nie pozwolili poszaleć rywalom i ponownie zaatakowali. W 6’ Krzysztof Tokarski ze skrzydła niespodziewanie kopnął drop-gola. Piłka wpadła między słupy i Orkan objął prowadzenie. Dwie minuty później Popławski z 40-stu metrów trafił w słupek. Nasi zawodnicy cały czas atakowali. Błąd w obronie poznaniaków i sędzia dyktuje rzut karny. Zostaje on zamieniony przez Popławskiego na kolejne trzy punkty. Gra przenosi się na środek boiska. Wysoka szarża Pawelca, żółta kartka i Orkan przez 5 minut gra w osłabieniu. Przewagę liczebną starają się wykorzystać rywale. Sochaczewianie przeżywają ciężkie chwile. Poświęcenie i determinacja nie pozwalają przeciwnikom zdobyć przyłożenia. Dopiero w 22 minucie celna próba daje im honorowe punkty. Orkan ponownie zaatakował, a Jeznach został zatrzymany tuż przed linią pola punktowego. Szkoda, że nasi zawodnicy nieco „zagrzali” się i zamiast kopać próbę z dogodnej pozycji rozegrali ją i w efekcie stracili dogodną sytuacją na kolejne 3 punkty. Po przerwie mecz nadal był bardzo zacięty, chociaż nieco więcej inicjatywy posiadali nasi rugbiści. Obydwie drużyny solidarnie nie wykorzystały po jednej próbie i ... ze złotego medalu cieszyli się nasi zawodnicy. Obserwatorzy po meczu wytykali błędy w grze naszej drużynie, ale kto ich nie popełnia. A tak w ogóle to zwycięzców nie osądza się. Ostateczna kolejność Mistrzostw Polski 1.ORKAN SOCHACZEW 2.Posnania Poznań 3.Pogoń Siedlce 4.Budowlani Łódź 5.Lechia Gdańsk 6.Budowlani Lublin 7.Skra Warszawa 8.UKS Bobrek Karb Bytom Najskuteczniejsi zawodnicy turnieju: 1.Popławski (Orkan) 66 2.Rydzyński (B.Łódź) 56 3.Salomonowski (Skra) 34 4.Zajkowski (Lechia) 32 5.Nasiłowski (Pogoń) 25 6.Ostrowski (Posnania) 22 Skład złotej ekipy Orkana: Młyn: Kamil Rutkowski, Jakub Kamiński, Piotr Bryszewski, Jarosław Kaniewski, Grzegorz Adamczyk, Przemysław Jeznach, Sebastian Kacprzak, Piotr Krysiak, Maciej Sawiński, Filip Andrzejewski, Łukasz Gałuszewski, Daniel Niemyjski (młodzik), Bartłomiej Krzyszczak Atak: Piotr Tokarski, Dawid Popławski, Sebastian Szwarc (młodzik), Kamil Zdzieszyński, Robert Pawelec, Krzysztof Tokarski, Mateusz Kępa, Tomasz Gasik, Szymon Kręcisz, Maciej Zawadzki (młodzik) Opiekunowie: Maciej Misiak (trener), Grzegorz Murawski (asystent trenera), Tomasz Ertman (kierownik drużyny) P.S. Zawodnicy oraz opiekunowie drużyny serdecznie dziękują wszystkim, którzy dopingowali nas podczas turnieju w Łodzi, a zwłaszcza Marzenie Popławskiej, która nie opuściła żadnego meczu. P.S. To już w tym roku czwarty złoty medal rangi Mistrzostw Polski zdobyty przez podopiecznych trenera Macieja Misiaka (kadeci, juniorzy). Ciekawe czy ktoś dostrzeże osiągnięcia tego szkoleniowca i jego zawodników? (et)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze