Reklama

Zaatakowali interweniującego policjanta

Komenda Powiatowa Policji w Sochaczewie
18/11/2009 15:17
W dniu 8 listopada 2009 roku o godz. 3.20 z polecenia dyżurnego KPP Sochaczew funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego KPP Sochaczew udali się do klubu przy ul. Żeromskiego w Sochaczewie celem zwrócenia obsłudze uwagi, iż za głośno gra muzyka.

Po przybyciu na miejsce policjant udał się w kierunku klubu. Przed klubem zaobserwował, iż kilku osobników bije innego mężczyznę, prawdopodobnie klienta lokalu.

Po okazaniu legitymacji służbowej przez policjanta, osoby bijące się otoczyły go i zaczęły zadawać ciosy oraz używać słów wulgarnych.
Policjant użył wobec napastników siły fizycznej i środka przymusu bezpośredniego w postaci gazu obezwładniającego, co pozwoliło mu oddalić się od napastników, dobiec do radiowozu i wezwać pomoc drogą radiową.

Po przybyciu na miejsce wezwanych posiłków, udało się zatrzymać dwóch najbardziej agresywnych mężczyzn, wskazanych przez pobitego funkcjonariusza czyli 22-letnich Krzysztofa R. i Radosława R. Obydwaj są mieszkańcami Sochaczewa.

Umundurowani policjanci użyli w stosunku do wyżej wymienionych siły fizycznej, pałki służbowej oraz kajdanek, a następnie po obezwładnieniu dowieźli do KPP Sochaczew, gdzie zostali wylegitymowani, potwierdzono ich dane oraz poddano badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu.

Mężczyźni byli nietrzeźwi, wynik badania Krzysztofa R. - 0,66 mg/l i drugiego z zatrzymanych, Radosława R. – 0,75mg/l. Po dowiezieniu ich do Szpitala Powiatowego w Sochaczewie i uzyskania pozytywnej opinii lekarza o stanie zdrowia zatrzymanych, obu mężczyzn osadzono w policyjnym areszcie.

Lekarz ze Szpitala Powiatowego w Sochaczewie udzielił również pomocy medycznej poszkodowanemu policjantowi.

Zgromadzony materiał dowodowy w powyższej sprawie dał podstawy do przedstawienia obu zatrzymanym zarzutów z artykułu 223 Kodeksu Karnego, czyli czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego, co zagrożone jest karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności, w ramach prowadzonego śledztwa przez Prokuraturę Rejonową w Sochaczewie.

Obydwaj mężczyźni przyznali się do zarzucanych czynów i dobrowolnie poddali się karze. Względem obu podejrzanych zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego oraz poręczenia majątkowego.

Poszkodowany policjant przebywa aktualnie na zwolnieniu lekarskim w związku z zaistniałą sytuacją.

Z posiadanych informacji wynika, iż w Prokuraturze Rejonowej w Sochaczewie podejrzani jednocześnie złożyli zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, które miało polegać na brutalnym pobiciu przez interweniujących funkcjonariuszy z KPP Sochaczew. W związku z tym, że jest to śledztwo własne prokuratury wszelkie czynności procesowe w tej sprawie wykonuje sochaczewska prokuratura.

Jednocześnie na polecenie Komendanta Powiatowego Policji w Sochaczewie został wyznaczony funkcjonariusz do przeprowadzenia wewnętrznego postępowania wyjaśniającego, mającego na celu ustalenie czy policjanci zachowali się zgodnie z procedurami i czy nie przekroczyli swoich uprawnień.

Cała sytuacja wymaga jednak komentarza. Mieliśmy do czynienia z naruszeniem porządku publicznego w rejonie klubu, a jednocześnie czynnej napaści na policjanta w stosunku do którego wystąpiło zagrożenie zdrowia i życia.

Wezwane na miejsce dodatkowe patrole Policji przywróciły porządek przy użyciu środków przymusu bezpośredniego. W tej sytuacji funkcjonariusze musieli zareagować stanowczo i konsekwentnie – najbardziej agresywnych uczestników tego zajścia zatrzymano.
Oczywiście ta sytuacja wymaga wszechstronnego wyjaśnienia.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    TomasTVN24 2009-11-23 00:47:55

    Przyglądam się tej sytuacji od pewnego czasu i coś mi tu nie gra. Racja jest jedna, a każdy ma swoją. Wezwano policję by zwrócić uwagę organizatorowi imprezy na zbyt głośną muzykę w lokalu. Wysłano nieumundurowanego funkcjonariusza? Czy zatrzymałbyś się jadąc samochodem w środku nocy do kontroli drogowej widząc, że zatrzymuje Cię mężczyzna - dajmy na to w jeansach, "adidasach" i bluzie ? Przed lokalem doszło do awantury, przepychanek lub bójki. Policja miała obowiązek zareagować - używając środków przymusu bezpośredniego, ( a nawet broni*), gdy zachowanie to sprowadzało zagrożone na czyjeś życie*, zdrowie lub mienie. ...po "wylegitymowaniu się" lub ( w przypadku nagłego zajścia ) głośnym zaznaczeniu swojej obecności kierując komendy do podejrzanego / podejrzanych. Pytanie: Czy wszyscy przy "głośnej" muzyce która mogła dobiegać z lokalu ( bo to było powodem interwencji ) usłyszeli co mówił ewentualnie krzyczał policjant ( o ile to zrobił )? Dodam, że nie wszyscy spędzają sobotnio-niedzielne wieczory w klubach czy dyskotekach w pełnej abstynencji. Co sprowokowało "podejrzanych" do bójki z policjantem? Zachowanie policjanta? - Jakie zachowanie? Pokazanie odznaki? Policjant wezwał pomoc. Dyspozytor nie zastanawiał się co było powodem napaści na jego kolegę i wysłał ludzi. Policjant w niebezpieczeństwie tak jak każdy inny obywatel ma prawo do ochrony, obrony przed zagrożeniem zdrowia, życia, a nawet mienia. cyt.:"Po przybyciu na miejsce wezwanych posiłków, udało się zatrzymać dwóch najbardziej agresywnych mężczyzn (...)". Nasuwa się kolejne pytanie: Czemu skoro wiedzieli że "pobili policjanta" pozostali na miejscu zdarzenia? To tak jakby wsadzić kij w mrowisko i czekać na ugryzienia mrówek. Co się wydarzyło na komisariacie? O to proponuję zapytać tych dwóch chłopaków. Siniaki nie pojawiają się same i do tego na całym ciele, no chyba, że podejrzani = poszkodowani maja problemy z krzepliwością lub istnieje u nich podejrzenie białaczki. Czy lekarz będący w tym czasie na dyżurze w szpitalu zrobił wszystko co powinien? O której godzinie zostali zatrzymani przez policję? O której godzinie zawieziono ich do szpitala? Jaki był wynik obdukcji poszkodowanego policjanta, a jaki dwóch zatrzymanych? O której godzinie zastosowano wobec nich areszt? Do tego warto zapytać obsługę lokalu - czy do policyjnej prośby o ściszenie muzyki doszło? Z informacji w artykule wynika, że policjant nie wszedł do lokalu, a z relacji osób choćby na tym forum, że poprosił o ściszenie muzyki i widowiskowo wyszedł. Z tego co mi wiadomo materie przejęła prokuratura ze względu na zarzuty z artykułu 223 KK wobec zatrzymanych oraz złożeniu doniesienia o popełnieniu przestępstwa brutalnego pobicia jakiego doznali oskarżeni mężczyźni. Nie jestem stroną w tej sprawie, ale jeśli oskarżenia o brutalne pobicie "w trakcie interwencji" policji znajdą swoje uzasadnienie, to komendą potrząśnie nie tylko prokuratura, ale media i opinia publiczna. Nie musi dotyczyć to tej sprawy, ale czy funkcjonariuszowi na służbie wolno bić skutego kajdankami człowieka? Czy obywatel - wolnego jakby się mogło wydawać kraju - może czuć się bezpieczny i ufać służbom porządkowym? Pytań jest wiele i jak lawina pociągają za sobą kolejne. Mam nadzieję, że Sprawiedliwość nie ma przystawionej do skroni nabitej broni. Mam również nadzieję, że prokuratura potraktuje tę sprawę ze szczególną uwagą i że moja praca jako dziennikarza ograniczona zostanie tylko do wypowiedzi na tym portalu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    tkopek 2009-11-20 08:59:52

    Skoro jest tu tyle osób, które znają prawdę to może by się tak ktoś pofatygował i zgłosił na komendę.
    Może Wasze zeznania pomogą chłopakom.
    Informacja, że policja pod klubem nie użyła pałek jest myślę kluczowa w tej sprawie, a chyba nie bardzo można liczyć na to, że Policjanci sami będą szukali świadków.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    lewy144 2009-11-19 20:21:24

    Zdanie moje takie jest w tej sprawie jasne,chlopaki zostali nie winnie oskarżeni tzn nie do konca niewinnie bo rzeczywiscie miala miejsce bojka, ale policjant powinien sie wylegitymowac a tego nie zrobil-nie wiadomo dlacego.A to ze zostali pobici na kokmendzie to jest jasne i musza za to policjanci poniesc kare bo nie pierwszy raz spotykam sie z tym problemem, apropos chyba jakis policjant jest tu adminem bo usuwa wypowiedzi nie ladnie panie wladzo, Zastanawiam sie jak to jest ze Policja moze wszystko nikt nad nimi nie stoi nie kontroluje, moga udupic kogo chca i za co chca, a juz szantazowanie ze dostaniesz mniejszy wyrok jak powiesz kto z toba byl albo cos takiego.Szkoda slow wierze ze Policja sochaczewska przeprosi chlopakow nie tylko intencjonalnie ale tez fianansowo bo chloapki wydali troche kieszonkowego, moze nadzieja matka glupich ale nie moze byc tak ze na komendzie niewinjnie mozna okladac osadzonych Pozdro chloapki jestem z wami

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama