Orkan Sochaczew – Ogniwo Sopot 27:19 (24:7) punkty: M.Kępa(10), E.Kowalewski(5), W.Krześnaik(5), T.Gasik(4), B.Wróbel(3) skład: Zatorski (35"Kościelewski), Wydrzyński (53"Sawiński), Bartoszewicz (53"Polakowski), Brażuk, Jamroz, Wiktorowski (64"Janiak), Malesa (8"Miśkiewicz), Kowalewski, K.Pietrzyk, Wróbel, Morawski (70"Kamiński), Łukasiewicz (40"Ł.Śmielak), Gasik, Krześniak, Kępa sędziowali: M.Janeczko (Lublin) – B.Kosiak (Lublin), M.Sienkiewicz (Warszawa) Orkan ostatni jesienny mecz na swoim stadionie rozpoczął z wielkim animuszem. Już w pierwszej akcji Konrad Pietrzyk został zatrzymany tuż przed linią pola punktowego. Sochaczewianie kontynuowali akcję. Po akcji moulem jajo zostało szybko przerzucone do Mateusza Kępy (3"), który zdobył pierwsze przyłożenie. Ofensywa gospodarzy trwała. Tym razem Kępa rozpoczął atak. Piłka jak po sznurku trafiała z rąk do rąk naszych rugbistów. Ostatnim w wachlarzu był bardzo aktywny Emil Kowalewski. Nasza „Ósemka” przedarł się przez rywali (15") i buło 10:0. Wynik podwyższył celnym kopnięciem Tomasz Gasik. Obraz gry się nie zmieniał. Ponownie Orkan związał moula. Bogdan Wróbel przerzucił środkowych i jajo trafiło do Wojciecha Krześniaka. Junior Orkana wykorzystał swoją szybkość (24") i zdobył trzecie przyłożenie dla Naszych Wojowników. Gasik ponownie skutecznie podwyższył (19:0). Ogniwo spróbowało zaatakować. Na polu 22-metrów jajo przejęli sochaczewianie. Wróbel rozpoczął atak. Piłka trafiła do Gasik, który przebiegł z nią ponad 60 metrów i podał do Kępy. Obrońca Orkana nie zmarnował szansy i doniósł jajo do pola szczęścia (26"). Czwarte przyłożenie dla gospodarzy oznaczało wywalczenie punktu bonusowego. Tuż przed końcem pierwszej połowy żywa legenda polskiego rugby – Jarosław Hodura wpuścił w „dziurę” Marka Przychockiego, który przyłożył jajo w słupach. Hodura podwyższył skutecznie i chwilę później sędzia Mirosław Janeczko odgwizdał przerwę. Początek drugiej połowy nie zapowiadał większych emocji. Tuż po rozpoczęciu Krześniak został zatrzymany 5 metrów od pola punktowego. Akcja trwał nadal. Piłka trafiła do Wróbla, który pięknym dropem (44") podniósł wynik o 3 punkty. W ten sposób grający trener Orkana uczcił swój jubileusz – 180 mecz ligowy! Sochaczewianie nadal groźnie atakowali. W 52" Gasik był już na polu punktowym, sopocianie nie dali naszemu rugbiście przycisnąć jaja do murawy. I właściwie od tego momentu grali tylko goście. Nasi rugbiści ograniczyli się do czasami rozpaczliwej obrony i praktycznie do końcowego gwizdka nie stworzyli żadnej sytuacji punktowej. Goście złapali wiatr w żagle (może powiała w tym momencie bryza od morza) i z impetem natarli. W 72" po skrzydle przedarł się Filip Kowalczyk i przewaga zmalała do 15. punktów (27:12). W ostatniej minucie meczu Ogniwo zdobyło jeszcze jedno przyłożenie, Hodura podwyższył, a sędzia Janeczko zakończył spotkanie. Dobrze, że tak się stało gdyż z sochaczewian uszła moc i różnie by być mogło. Trzeba się cieszyć ze zwycięstwa i pięciu punktów. Na boisku z bardzo dobrej strony pokazali się Emil Kowalewski oraz Maciej Brażuk. Przed Naszymi Wojownikami jeszcze dwa jesienne wyjazdowe mecze, w Poznaniu i Krakowie. Wyniki VI kolejki: Arka – B.Łódź 43:14 (26:0) Juvenia – Posnania 20:17 (12:3) Lechia – B.Lublin 34:0 (12:0) Tabela: 1.Lechia Gdańsk 29 2.Budowlani Łódź 25 3.Arka Gdynia 24 4.Budowlani Lublin 20 5.ORKAN Sochaczew 11 6.Juvenia Kraków 8 7.Posnania Poznań 6 8.Ogniwo Sopot 1 (et)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze