Bakoma Orkan Sochaczew – Lechia Gdańsk 8:20 (3:10) punkty: Dybiec(5), Brażuk(3) - Fedde(7), Marciniak(5), Więciorek(5), Urbanowicz(3) skład: Wosiński, Stachniuk(80’Zatorski), Adamiak(62’Syperek), Orliński(62’Kościelewski), Grochowski(70’Rogowiec), Radzymiński, Brażuk, Gubar, Szymański(80’Hetmanowski), Jabłoński, Dybiec, Pietrzyk, Michalak, Pisarek, Kłak – Urbanowicz, Klusek, Kaszuba, Kochański, Wiktorowski, Marciniak, Sajur, Więciorek, Piszczek(41’Ziemiuk), Fedde, Hedesz, G.Śliwiński, Grebasz, M.Szniger, J.Śliwiński żółte kartki: Wosiński(42’Orkan), Kochański (10’Lechia) czerwone kartki: Urbanowicz(35’) i Grebasz(70’) sędziowali: Janeczko – Piotrowicz, Kapustka W niedzielne popołudnie na sochaczewskiej Maracanie doszło do arcyciekawego meczu pomiędzy naszym Orkanem, a gdańską Lechią. Przed tym spotkaniem obydwie drużyny były niepokonane. Od pierwszego gwizdka do ataku ruszają „jogurtowi”. Dwukrotnie akcje gospodarzy zatrzymywane są nieprawidłowo i sędzia dyktuje rzuty karne. Niestety ani Tomasz Jabłoński, ani Maciej Brażuk nie trafiają między słupy. Odpowiedzią jest niecelny drop-gol w wykonaniu Tomasza Fedde. W 10’ sędzia Mirosław Janeczko po raz pierwszy karze, żółty kartonik ogląda Rafał Kochański i przez dziesięć minut Orkan gra w przewadze. Niestety tego czasu nie wykorzystują sochaczewianie. W 22’ Fedde ponownie kopie dropa, jajo spadło pod poprzeczką. W odwecie, młyn Orkana przeprowadza doskonałą akcję kontynuacyjną. 22 metry przed polem punktowym Adamiak gubi piłkę. Sochaczewianie wykonują kolejne dwie próby. Kopaczem jest Brażuk. Drugi strzał jest celny, sochaczewianie uzyskują prowadzenie. Radość trwa tylko 5’, celna próba Janusza Urbanowicza, na tablicy wynik brzmi 3:3. W 35’ zdobywca wyrównania dla Lechii rozpoczyna pyskówkę z sędzią, ogląda czerwoną kartkę i musi opuścić plac gry. Szanse na zwycięstwo gospodarzy wzrastają. Wszyscy szykują się już na przerwę. Niefrasobliwe zagranie sochaczewian kończy się karnym dla Lechii. Wykop w aut, goście tworzą moula, którym wchodzą na pole punktowe, celne podwyższenie ... Orkan traci typowe punkty „do szatni”. Po rozpoczęciu drugiej połowy dochodzi do niepotrzebnej szarpaniny, kończy się ona żółtą kartką dla Wosińskiego. Jest to mocne osłabienie Orkana („kuzyn” rozegrał bardzo dobre spotkanie). Goście wykorzystują okazję i ponownie moulem wchodzą na pole punktowe. Stary lis Stanisław Więciorek jest tym, który przyłożył jajo do murawy. Fedde ponownie trafia między słupy i wynik brzmi 3:17. Do zakończenia pozostaje jeszcze bardzo dużo czasu. Orkan chce go jak najlepiej wykorzystać. Rusza do ataku. Następny kwadrans to horror pod polem punktowym gości. Sytuacji na zdobycie punktów jest kilka. Zabrakło jednak naszym zawodnikom zdecydowania i zimnej krwi. Prosty błąd popełnił nawet Brażuk. Rozgrywając szybkiego karnego wypuścił piłkę do przodu. Lechia dalekim kopnięciem oddaliła zagrożenie i gra się ponownie wyrównała. W 71’ Fedde celnie kopie karnego i nikt już nie wierzy w zwycięstwo. Mimo tego nasi rugbiści ambitnie dążą do zmiany rezultatu. Ponownie osiągają dużą przewagę. Szczęście uśmiecha się do nich w ostatniej minucie, kiedy to Kamil Dybiec przykłada po rozegraniu akcji przez formację ataku. Orkan przegrał, jednak nie przyniósł wstydu, gdyż do końca walczył z bardzo silną Lechią. Tym razem się nie udało, doświadczenie zebrane w tym spotkaniu na pewno zaprocentuje w następnych meczach. Na słowa pochwały zasługuje zwłaszcza formacja młyna, która postawiła się rywalom. To dobrze wróży na przyszłość. Wyniki IV kolejki: Folc – Arka 7:27 (0:17) Ogniwo – Łódź 13:20 (10:5) Lublin – Skra 17:3 (10:3) Posnania AZS Gd. 35:17 (8:7) Tabela 1.Arka Gdynia 12 132-21 2.Lechia Gdańsk 12 143-37 3.Budowlani Łódź 12 90-55 4.BAKOMA ORKAN Sochaczew 10 55-57 5.Budowlani Lublin 8 66-59 6.Skra Warszawa 6 29-68 7.Ogniwo Sopot 6 60-104 8.Posnania Poznań 6 56-116 9.Folc AZS Warszawa 4 60-105 10.AZS AWFiS Gdańsk 4 30-99 Tomasz Ertman "Ziemia Sochaczewska" nr 39/2004
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze