W czwartek ostatniego dnia października, w wigilie Wszystkich Świętych, odbyła się IV edycja sochaczewskiego Zombie Walk. Organizatorem halloweenowego flash moba było Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju Miasta Sochaczew.
Kilka minut przez godz. 20.00 na pl. Kościuszki, skąd miał wystartować marsz, zaczęły nadciągać hordy żywych trupów. Były wampiry, strzygi, duchy i czarownice. Nie zabrakło również halloweenowgo symbolu w postaci charakterystycznie wyciętej dyni. Zebrani na miejskim rynku mieli okazję do rozmowy i wymiany opinii o klasycznych filmach George A. Romero, rozmaitych grach wideo i innych elementach kultury masowej poruszającej tematykę zombie.
Trasa marszu przebiegała ulicami Warszawską, 600-lecia, Pokoju, Żeromskiego i ponownie Warszawską, by dotrzeć do mety na pl. Kościuszki. Z każdym rokiem sochaczewski marsz zombie przyciąga coraz większe rzesze osób. W tym roku ponad 300 uczestników przeszło ulicami miasta. Szkoda tylko, że mniej niż połowa postanowiła się przebrać; reszta przyjęła rolę obserwatorów i wolała tylko się przyglądać owej galerii osobliwości. Za to konsternacja i mimika twarzy niektórych kierowców samochodów przejeżdżających obok maszerujących chodnikami zombie bezcenne.
Po przemarszu ulicami miasta tradycyjnie został przeprowadzony konkurs na najlepsze przebranie. Wśród pięciu wyłonionych finalistów zwyciężył jeden z najmłodszych uczestników wydarzenia, 9-letni Chrystian Szewczyk, który jak sam stwierdził przebrał się za mrocznego kosiarza.
Następnie wielu dorosłych uczestników przemarszu udało się do lokalu Pełna Qlturka przy ul. Żeromskiego, aby w halloweenowych klimatach bawić się na zorganizowanym tam afterparty.
Halloween, nieoficjalne święto najhuczniej obchodzone w krajach anglojęzycznych, od kilkunastu lat jest także, coraz bardziej masowo, celebrowane w Polsce. O dziwo, pomimo iż jest ściśle powiązane z naszą kulturą, a konkretniej ze zwyczajem Dziadów, wywodzącym się obrzędów słowiańskich, to jednak budzi wiele kontrowersji, głównie wśród środowisk konserwatywnych. Zarzuca się, że promuje okultyzm, pogaństwo i kult śmierci.
W rzeczywistość zaimportowane do naszego kraju Halloween jest quasi-świętem skierowanym głównie do najmłodszych, którzy w cywilizowany sposób, w formie zabawy, mogą się oswajać z tym co dla wszystkich nieuniknione.
Maciej Frankowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze