Prowadzenie gospodarstw agroturystycznych od niedawna stało się bardzo modnym przedsięwzięciem. Zwłaszcza latem oblegane są przez wczasowiczów szukających bliskiego kontaktu z naturą. Odwiedzają je mieszkańcy dużych miast, spędzają tu często długie wakacje z całą rodziną, uciekają z gwarnego miasta, szukając ciszy, spokoju i czystego powietrza. Tymczasem okazuje się, że na terenie naszego powiatu działalność agroturystyczną ma się dobrze, gospodarstw tego typu przybywa. W powiecie sochaczewskim jest ich na pewno 6, tyle przynajmniej współpracuje z ODR-em w Bielicach. Być może ich liczba jest nieznacznie większa. Cztery znajdują się w gminie Iłów, jedno w gminie Młodzieszyn i Teresin, być może niedługo powstaną kolejne dwa. Czy potrzeba szczególnych warunków do prowadzenia takiego gospodarstwa? Okazuje się, że nie. Przykładem na to jest powstałe niedawno gospodarstwo agroturystyczne "Leśne uroczysko" Izy i Damiana Sierocińskich. Wybrali oni Kożuszki. Dlaczego akurat to miejsce? Nie ma tu przecież jeziora, rzeki czy nawet małego czystego potoku. Jak to się stało, że prowadzą razem gospodarstwo agroturystyczne? Iza pochodzi z Błonia, jej mąż z Jeleniej Góry. Damian nigdy nie myślał, że będzie zajmował się agroturystyką. Izie gospodarstwo w Kożuszkach kupili rodzice, kiedy jeszcze nie znała Damiana, swojego męża. Skończyła "Ogrodnik" w Sochaczewie, teraz kończy zootechnikę na SGGW. Mówi, że zawsze ciągnęło ją na wieś do gospodarstwa i zwierząt. Kiedy kupili dom w Kożuszkach, zrodził się pomysł, by przekształcić znajdującą się pod lasem dawną fermę lisów na gospodarstwo agroturystyczne. - Okazało się, że kredyty na takie gospodarstwa są niskie, od takiej działalności nie odprowadza się też podatku - opowiada Iza. - Jeszcze w sierpniu przystąpiliśmy do prac adaptacyjnych a od maja prowadzimy wspólnie nasze "Leśne uroczysko". Kto może prowadzić gospodarstwo agroturystyczne? - Warunków jest kilka. Na przykład taka osoba musi być rolnikiem i mieszkać w budynku, w którym wynajmowane są pokoje dla gości. Poza tym, w takim gospodarstwie nie może znajdować się więcej jak 5 pokoi dla wczasowiczów. Wymogów jest więcej, ale te są podstawowe. Aha, i każdy, kto chciałby na ten cel zaciągnąć kredyt, musi ukończyć specjalne szkolenie, które trwa niespełna dwa dni - mówi Iza. Okazuje się też, że gospodarstwo agruturystyczne można prowadzić wszędzie, nawet w centrum miasta, pod warunkiem, że ma się kawałek ziemi uprawnej. Izie i Damianowi nie przeszkadza, że gospodarstwo znajduje się ok. 300 m od bardzo ruchliwej trasy. - To nawet dobrze, przynajmniej widać z daleka, że coś się tu dzieje - uważa Damian. Gospodarstwo Damiana i Izy znajduje się pod lasem. Dodatkową atrakcją jest prowadzone przez nich mini zoo. Wokół zadaszonego biesiadnego stołu znajduje się ptaszarnia. Można przyglądać się pięknym złotym, srebrnym i bananowym bażantom, parze pawi, kurkom japonkom i papużkom falistym. Są też urocze świnki wietnamski, po podwórzu spacerują kózki miniaturki a w zagrodzie trzy konie: dwa wielkopolskie i jeden polski. Są też trzy króliki. Ponadto dla dzieci jest plac do zabaw, ping pong, boisko do gry w siatkówkę, rowery. Na gości czekają pokoje noclegowe z łazienką, do dyspozycji jest kuchnia. To doskonałe miejsce do organizowania imprez integracyjnych. Kiedy urosną posadzone przez Damiana drzewka, będzie tu naprawdę pięknie i cicho. Nikt nie będzie słyszał przejeżdżających niedaleko samochodów. W przyszłości Damian planuje jeszcze wykopanie stawu, w którym będą pływać okazałe rybki. Oboje są młodzi, pełni zapału i chęci do pracy, nie zraża ich ogrom pracy. Nie uciekają do wielkiego miasta, tu na wsi jest im dobrze. - Najważniejsze, żeby ktoś zaczął tu przyjeżdżać, a potem zobaczymy... A co będzie jeśli nie będziecie mieli gości? - Jedno z nas będzie musiało pójść do pracy. Tu nam się podoba i nie zamierzamy z tego miejsca rezygnować. To teraz i ich dom. Planów związanych z tym miejscem mają dużo. Są pozytywnie nastawieni i zakręceni. Wierzę, że na pewno im się uda...
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze