Itzik Meyer. Icek Majer. Pamięta Sochaczew jako miasto rozwojowe, piękne, pełne kultury i życia Żydów. Początek XIX wieku to najlepsze lata w historii sochaczewskich Żydów. Populacja tej ludności wynosi 80,8 procent ogółu mieszkańców.
Itzik przychodzi na świat w Sochaczewie w 1868 roku, gdzie można zakładać, iż Żydzi liczyli około 70 procent ludności Sochaczewa. To dla Sochaczewa przypada czas najlepszy w życiu każdego człowieka. Czas dzieciństwa i beztroski.
Itzik w okolicy miasta poznaje także swoją przyszłą żonę Fajgę Bruchę. Fajga jest dwa lata młodsza od swojego wybranka, na świat przyszła w 1870 roku. Ojciec tej młodej panny pochodził z pobliskiego Bolimowa. Być może młodzi poznali się w letni, słoneczny dzień na spacerze nad rzeką Bzurą. Albo na targu na największym placu w Sochaczewie. Tego nie możemy być pewni ale pewne jest, iż miłość tych dwoja została przypieczętowana w Łowiczu w 1888 roku.
Oboje wyjeżdżają z Sochaczewa w podróż, początkowo do Warszawy. Nie wiemy jaki był zamysł wyjazdu ale pewne jest, iż podróż kończy się w USA. Jest to rok 1890. Tam są Jakobem i Fannie Goldberg. Na załączonym zdjęciu jest Fajga ze swoim mężem Ickiem. Zdjęcie wykonano w Chicago, Illinois. Tam rodzą się dzieci. To Ameryka staje się miejscem, które jest domem dla nich oraz dzieci. Dlaczego wyjechali z Sochaczewa i zdecydowali się opuścić Polskę nie wiadomo. Ale decyzja jaką podjęli to była najlepsza jaką mogli mieć, mimo, iż nie znali okrutnej przyszłości.
Nadchodzą wojny, które niszczą Sochaczew. Zmiatają synagogi, w tym również sochaczewską. Wielu Żydów opuszcza Sochaczew pokładając nadzieję w Warszawie. Po I Wojnie Światowej część Żydów wraca. Nie jest to dobry czas. Jak pokazuje historia te powroty także miały trwać tylko krótką chwilę w powojennej historii Sochaczewa.
Są historie, które nie mają znaleźć swojego odkrycia. Są relacje, które także ciężko ukazać w świetle teraźniejszości.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe !
Tylko kilkadziesiąt lat minęło , a wydaje się że to inna epoka, jakże łatwo ...............
Pamiętam opowiadania mojego dziadka, nieboszczyka, niestworzone historie o ,,żydkach,, , jako dziecku nie chciało mi się w nie wierzyć , dzisiaj wiem że miałem dobry osąd ,,dziadkowych bajań,,
Niestety łatwość z jaką wyparliśmy z naszej pamięci sąsiadów , świadczy że nie wszyscy włożyli te opowiadania między bajki .
Goldbergowie mieszkają w naszym mieście do dzisiaj, miałem okazję poznać , tylko pewnie nie mają nic wspólnego ze wspomnianymi przez Dominike.
Ciekawe !
Tylko kilkadziesiąt lat minęło , a wydaje się że to inna epoka, jakże łatwo ...............
Pamiętam opowiadania mojego dziadka, nieboszczyka, niestworzone historie o ,,żydkach,, , jako dziecku nie chciało mi się w nie wierzyć , dzisiaj wiem że miałem dobry osąd ,,dziadkowych bajań,,
Niestety łatwość z jaką wyparliśmy z naszej pamięci sąsiadów , świadczy że nie wszyscy włożyli te opowiadania między bajki .
Goldbergowie mieszkają w naszym mieście do dzisiaj, miałem okazję poznać , tylko pewnie nie mają nic wspólnego ze wspomnianymi przez Dominike.