Lepsze czasy dla baszty?

/ 8 komentarzy / 76 zdjęć
+71

Idea odbudowy tzw. „baszty tatarskiej”, czyli murowanego grobowca muzułmańskiego mułły z połowy XIX w., którego ruina stoi na terenie administrowanym przez Zespół Szkół Ogólnokształcących im. Fryderyka Chopina w Sochaczewie, stanowiła od początku istnienia Stowarzyszenia „Nasz Zamek” jeden z jego najważniejszych celów. Akcja Odbudujmy „basztę”, którą zapoczątkowaliśmy trzy lata temu, spotkała się z dużym społecznym zainteresowaniem. Tym większą przyjemność sprawia nam przekazanie informacji o rezultacie naszych ostatnich działań.

Choć w ostatnich miesiącach w sprawie „baszty” pozornie panowała cisza, to w rzeczywistości już od ubiegłorocznych wakacji intensywnie zabiegaliśmy o zainteresowanie fatalnym stanem obiektu właściwych służb konserwatorskich. Siła naszych argumentów zainspirowała Kierownik Delegatury w Płocku Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Warszawie do wszczęcia z urzędu postępowania administracyjnego zmierzającego do wpisu „baszty tatarskiej” do rejestru zabytków. Procedura, uruchomiona w październiku ub.r., trwa do dziś.

W międzyczasie zaszły jednak nowe okoliczności, które w poważnym stopniu wpłynęły na trwające postępowanie konserwatorskie. W końcu zimy br. doszło mianowicie do rozbiórki pozostałości nieczynnego betonowego basenu, które przez lata psuły estetykę miejsca, przesłaniając widok na „basztę” od strony wschodniej. Nie ukrywamy, że sam fakt usunięcia obskurnego reliktu późnego PRL-u był dla nas sporym zaskoczeniem. Do tej pory sądziliśmy, że jego obecność, choć na dłuższą metę niepożądana, była swoistym buforem bezpieczeństwa, chroniąc otoczenie „baszty” przed zakusami inwestycyjnymi. Stowarzyszenie „Nasz Zamek” od samego początku postulowało oczywiście likwidację basenu, zdawaliśmy sobie jednak sprawę, że ze względu na wysoki koszt tego typu operacji, jest to najsłabszy element w naszych planach odbudowy „baszty”.

Projekt poszerzenia obecnego terenu rekreacyjnego szkoły o nowe boiska, którego realizację poprzez niwelację basenu rozpoczęły Starostwo Powiatowe w Sochaczewie, będące właścicielem terenu, oraz Zespół Szkół Ogólnokształcącym im. Fryderyka Chopina, w którego zarządzie trwałym pozostaje działka szkolna, stworzył potencjalne zagrożenie nie tylko dla samej „baszty”. Trzeba bowiem przypomnieć, że obiektu tego nie należy rozpatrywać bez jego kontekstu terenowego. Choć ruina grobowca jest obecnie ostatnim widocznym śladem po mieszczącym około 200 grobów sochaczewskim cmentarzu muzułmańskim, nie znaczy to, że ziemia w tym miejscu nie kryje pochówków sprzed stu kilkudziesięciu lat. W źródłach brak jest wszak wzmianek o jakichkolwiek pracach ekshumacyjnych. Poza basenem nie umiejscowiono tu również nigdy żadnej innej inwestycji, wymagającej szeroko zakrojonych prac ziemnych. Dopiero więc w trakcie budowy basenu doszło do zniszczenia części nienaruszonych dotąd grobów. Przekonuje nas o tym relacja świadka ówczesnych prac budowlanych, który widział liczne kości pochowanych, w tym kości długie i czaszki, zalegające na hałdach. Część tychże szczątków trafiła potem najpewniej na wtórne złoże w nasypach ziemnych basenu. To najprawdopodobniej ze zniwelowanych nasypów pochodziły kości ludzkie, które odnotowaliśmy na powierzchni ziemi podczas własnej wizji terenowej, dokonanej przez nas w maju br., kilka miesięcy po likwidacji basenu.

Niebezpieczeństwo nie tylko dla „baszty”, lecz również w stosunku do mizaru, jak nazywali swoje cmentarze wyznawcy Allaha. wynikające z niwelacji basenu i nowych planów inwestycyjnych, dostrzeżono również w Delegaturze w Płocku Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Warszawie. W maju br. przybyli na miejsce przedstawiciele urzędu konserwatorskiego, stwierdziwszy zakres i skutki przeprowadzonych prac ziemnych, odnotowawszy zalegające na powierzchni ziemi kości ludzkie i biorąc pod uwagę trwającą procedurę wpisu „baszty tatarskiej” do rejestru zabytków, doprowadzili do zwołania komisji konserwatorskiej w celu dokonania oględzin przedmiotowego terenu cmentarza i grobowca mułły. Oficjalne zawiadomienie o spotkaniu, na które Stowarzyszenie „Nasz Zamek” zaproszono jako stronę, zostało wysłane przez Mazowiecki Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Warszawie, w którego gestii znajdują się sprawy wpisów do rejestru zabytków na terenie całego województwa mazowieckiego.

W spotkaniu, które odbyło się przy „baszcie” w dniu 10 czerwca br., poza członkami naszej organizacji, Prezesem Łukaszem Popowskim i Tomaszem Karolakiem, uczestniczyli Mahmud Taha Żuk – Naczelny Imam Stowarzyszenia Jedności Muzułmańskiej, Krystyna Łukasik – Starszy Inspektor ds. Zabytków Nieruchomych z Delegatury w Płocku Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Warszawie, Teresa Przybylska – Naczelnik Wydziału Oświaty Kultury i Sportu Urzędu Miejskiego w Sochaczewie, Stefan Grefkowicz – Dyrektor Wydziału Rozwoju Starostwa Powiatowego w Sochaczewie oraz przedstawiciele Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Fryderyka Chopina w Sochaczewie: Monika Cylke – Wicedyrektor, Alicja Szymańska – Wicedyrektor i Elżbieta Kubiak – Kierownik Gospodarczy. O ile wszyscy zgromadzeni doceniali unikalność „baszty” i potrzebę jej ochrony i konserwacji, to w odniesieniu do terenu dawnego cmentarza, czyli tej jego części, która jest obecnie oddzielona od reszty terenów szkolnych metalowym ogrodzeniem, ścierały się dwie koncepcje zagospodarowania. Imam M. T. Żuk wniósł o uszanowanie pamięci pochowanych tu muzułmanów poprzez wpis do rejestru zabytków zarówno grobowca mułły, jak i towarzyszącego mu cmentarza i rewitalizację całego założenia przestrzennego wygrodzonego obecnie w zachodniej części działki szkolnej. Członkowie Stowarzyszenia „Nasz Zamek” obecni na spotkaniu poparli to stanowisko. Na drugim biegunie znaleźli się przedstawiciele Starostwa i ZSO, dowodząc potrzeby rozwoju placówki szkolnej i konieczności ograniczenia terenu cmentarza objętego wpisem do rejestru ze względu na konieczność rozbudowy terenów rekreacyjnych o nowe boiska. Kwestią równie ważną było usytuowanie przyszłego wejścia na teren cmentarza. Wśród zebranych reprezentantów ZSO padały głosy, aby od strony szkoły takowego nie było. Przedstawiciele naszej organizacji zaproponowali więc, aby wejście usytuować od strony skarpy, której podnóże będzie w przyszłości zagospodarowywane rekreacyjnie, oraz dodatkowo od strony sąsiedniego cmentarza żydowskiego, co z kolei zgodne jest z promowaną przez Stowarzyszenie „Nasz Zamek” ideą trasy turystycznej cmentarzy trzech religii, której punktem początkowym byłby cmentarz parafialny przy ul. Traugutta. Podsumowując spotkanie, ustalono, że niezbędne będą stacjonarne badania archeologiczno-antropologiczne w celu weryfikacji zasięgu i rozplanowania cmentarza muzułmańskiego, obecności pochówków w obrębie terenu objętego w/w badaniami i ustalenia granicy z cmentarzem żydowskim.

Czerwcowe spotkanie nie doprowadziło do consensusu we wszystkich poruszanych kwestiach. Z uwagi na ten fakt przystaliśmy na propozycję Wicestarosty Sochaczewskiego Piotra Osieckiego, by na kolejnym spotkaniu przedstawiciele stron zainteresowanych przedmiotową sprawą spróbowali wypracować jednolite stanowisko ws. wytyczenia i zabezpieczenia terenu cmentarza muzułmańskiego z grobowcem mułły, które następnie zostałoby przedstawione służbom konserwatorskim.

W dniu 9 lipca br. w Zespole Szkół Ogólnokształcących im. Fryderyka Chopina w Sochaczewie spotkali się Piotr Osiecki, Marek Fergiński – Dyrektor Powiatowego Zespołu Edukacji, Stefan Grefkowicz – Dyrektor Wydziału Rozwoju Starostwa Powiatowego w Sochaczewie, Adam Radożycki – Dyrektor ZSO, Monika Cylke – Wicedyrektor ZSO. Stowarzyszenie „Nasz Zamek” reprezentowali ponownie Łukasz Popowski i Tomasz Karolak. W trakcie dyskusji wyszliśmy z założenia, że choć istnienie pochówków wyznawców Allaha na terenie szkolnym jest faktem niezaprzeczalnym, to niemożliwe jest odtworzenie muzułmańskiego mizaru w jego pierwotnych granicach, gdyż poważną jego część zajmują użytkowane obecnie dwa boiska asfaltowe. Popierając cały czas konieczność badań archeologiczno-antropologicznych, mających na celu ustalenie dawnego zasięgu cmentarza, omówiliśmy kilka kwestii szczegółowych. Rezultatem spotkania było uzgodnienie potrzeby wydzielenia terenu w promieniu 10 m od murów zewnętrznych „baszty tatarskiej” jako obszaru wydzielonego symbolizującego miejsce dawnego cmentarza muzułmańskiego. W miejscu tym we wspólnej zbiorowej mogile spoczęłyby szczątki kostne muzułmanów ekshumowane z pozostałych części dawnego mizaru. Po wpisie w/w terenu do rejestru zabytków właściciel terenu, czyli Starostwo Powiatowe w Sochaczewie, przedstawi koncepcję jego zagospodarowania służbom konserwatorskim i przedstawicielom Stowarzyszenia „Nasz Zamek”. Po akceptacji przez w/w strony właściciel zobowiązuje się wreszcie do przygotowania i złożenia wniosku o dofinansowanie prac konserwatorskich na terenie objętym wpisem do rejestru zabytków.

Należy szczególnie podkreślić, że ostatni punkt porozumienia otwiera drogę również do obudowy „baszty”, która zawsze była priorytetem dla członków naszej organizacji. Przekonani o realności odbudowy grobowca już wybiegamy w przyszłość, wyobrażając sobie powrót magii na krawędź skarpy nad Bzurą, w jakże liryczny sposób oddanej przez Marię Konopnicką, która muzułmański mizar znała z autopsji. Jak pisała w 1887 r. w noweli pt. „Z cmentarzy”: „Dziwny jest widok tego kawałka wschodniego świata, wyrzuconego tu na brzeg obcej ziemi, obcej rzeki. Drzemie on w dnie słoneczne, które zdradzają jego nędzę i jego ruinę, upiorem wstaje w dnie chmurne, powlekające go trupiemi, sinemi barwy. Ale gdy księżyc zabłyśnie, gdy promień jego draśnie ów sierp miesięczny, na iglicy wysoko zatknięty, budzą się wtedy szelesty w głębi tych zapadłych sklepień, sterczący jak szeregi turbanów nad ziemią, a z grobowca wychodzi stary Mułła z wielką siwą brodą, i na wschód zwraca oczy zagasłe i wyciąga ręce kościste, i jęczącym żałosnym głosem odśpiewuje wersety z koranu. „O Ałłah! Ałłah Akbar, jesteś wielki!”.

Z uwagi na to, że bliski wpis do rejestru zabytków i realna odbudowa „baszty tatarskiej”, kończą pewien rozdział w działaniach Stowarzyszenia „Nasz Zamek” ws. grobowca mułły, w najbliższej przyszłości opublikujemy ich pełne kalendarium. Już niebawem przedstawimy również przygotowywane w ostatnich miesiącach cyfrowe wizualizacje zrekonstruowanej „baszty”.

Tomasz Karolak

 

0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (8)

MASTERRMASTERR
0
Fajne zdjęcia, ciekawy pomysł. Ale może najpierw warto byłoby odbudować zamek książąt mazowieckich ? :) (2010-07-27 13:09)
elsatanoelsatano
0
Panie MASTERR jak pan uczył się chodzić to najpierw raczkował czy od razu biegał??? trzeba zacząć od tych mniejszych i łatwiejszych rzeczy, aby osiągnąć te ogromne i trudne:) (2010-07-27 19:24)
krzysiekkkrzysiekk
0
Pamiętam z lat swojego dzieciństwa jak ten basen kiedyś działał było miło i sporo osób, a basztę pamiętam że kiedyś wisiała na niej tabliczka że jest to obiekt zabytkowy... więc pewnie ktoś poprostu zapomniał... jak o pobliskim cmentarzu żydowskim, gdzie teraz rosną chaszcze po 2 metry i mostach które są w fatalnym stanie.... (2010-07-28 09:26)
paukpauk
0
Czy Sochaczew jest miastem obfitującym w zabytki, byśmy mogli pozwolić sobie na ich sztuczne kolejkowanie, czyli uzależnianie podjęcia działań w stosunku do jednego obiektu, zakończeniem prac przy innym (np. zamku)? Podejście, które prezentuje MASTERR, jest z gruntu błędne i nielogiczne, może bowiem w efekcie doprowadzić do uszczuplenia substancji zabytkowej w grodzie nad Bzurą. Przy obecnym deficycie zabytków w Sochaczewie, skutku obfitującej w tragiczne wydarzenia historii miasta, nie możemy pozwolić sobie na utratę choćby jednego z nich. Nie ulega wątpliwości, że „baszta tatarska” podobnie jak zamek wymaga natychmiastowych działań w celu powstrzymania jej całkowitej degradacji. Przyczyniają się do niej zarówno czynniki atmosferyczne, jak i pospolici wandale. Gdyby zaś „czarny scenariusz” zrealizował się nie w wyniku działań wojennych, a przez zwykłe ludzkie zaniedbanie, a za takie należałoby uznać hamowanie działań w przypadku, gdy mają one realną szanse na sukces, byłby to ogromny wstyd dla wszystkich sochaczewian. Jest w naszym mieście miejsce i dla zamku, i dla „baszty”. Jeśli pojawia się szansa dla „baszty” – wykorzystajmy ją! Może to być również cenny poligon doświadczalny przed przyszłą odbudową sochaczewskiego zamku. W tej sprawie też nie odpuścimy…

pozdrawiam
Tomasz Karolak
Stowarzyszenie „Nasz Zamek” (2010-07-28 10:20)
karol997karol997
0
Chwila, Panowie odwalacie kawał dobrej roboty i to się chwali. Jednak o zamku a raczej jego ruinach była mowa już dawno, ba nawet przedstawiono nam wizję szklanego i co? Cisza może temat wypłynie przed wyborami, jak zwykle zresztą. W trakcie kadencji robi się niewiele ale kampania będzie obfitować w obiecanki.

Pozdrawiam Karol. (2010-07-28 12:59)
popopopo
0
Może dlatego tak się dzieje, że jest zamek jest tematem niezmiernie trudnym do realizacji i cokolwiek się przy nim wydarzy, związane jest z szeregiem trudności. Odbudowa-jeśli do niej dojdzie-nie stanie się ani dziś, ani jutro-okres trzeba liczyć w latach. Jako nasz plan minimum jest przyjęte zresztą chociaż uratowanie-zachowanie i zabezpieczenie ruin oraz wzgórza-ucywilizowanie warunków zwiedzania. To zostało zawarte w projekcie zabezpieczenia wzgórza i murów, który został w zeszłym roku wykonany przez Urząd i również w zeszłym roku Urząd Miasta starał się - na razie bezskutecznie - pozyskać na tą inwestycję środki zewnętrzne. Bez zabezpieczenia wzgórza nie może być mowy o odbudowie czegokolwiek, także przyjęta kolejność jest właściwa. Po zabezpieczeniu ujawnimy jaką ścieżkę dojścia proponujemy dla odbudowy (choćby częściowej). Co do współczesnych - postmodernistycznych rozwiązań konserwatorskich na zamku to miedzy innymi w tym celu zawiązaliśmy to stowarzyszenie-żeby takowych nikt na zamku nie zastosował. Co zaś się tyczy baszty to Tomek napisał w zasadzie juz wszystko. Mamy różne cele statutowe-próba ratunku dla zaniedbanych sochaczewskich zabytków, w tym baszty jest tam pierwszosplanowa. To staramy się z lepszym lub gorszym skutkiem realizować, jednocześnie z szeregiem innych działań. Zamek to nie jedyny cel, prawie tak samo ważną kwestią jest np. przywrócenie zabudowy w południowej pierzei Rynku-kwestię tą ispirowaliśmy od lat i udało się wzbudzić zainteresowanie teamtem u włodarzy oraz społeczeństwa. Dla wszystkich chętnych i zainteresowanych szerokim wachlarzem naszej działalnosci zapraszamy na stronę stowarzyszenia www.naszzamek.esochaczew.pl , bądź do działania razem z nami! (2010-07-28 13:56)
MasłowskiMasłowski
0
Duży ukłon i szacunek dla działań stowarzyszenia - "Nasz Zamek". To, co propagujecie i robicie odbiega od tego, co z regału dzieje się w innych stowarzyszeniach.
Nie mam tu na myśli stowarzyszeń NGO, lecz tych ”wyborczych”.
Widać, że nie tylko Wam się chce. Sukcesywnie drobnymi krokami zmierzacie do celu zyskując szerokie gremium poparcia.
Oby tak dalej, a kto wie może kiedyś uda się zrealizować Waszą śmiałą koncepcje odbudowy zamku. (2010-07-28 17:06)
popopopo
0
Dziękujemy za słowa uznania - będziemy starać się dalej zdziałać jak najwięcej w realizacji naszych celów statutowych! (2010-07-29 03:26)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy