Nasz Zamek a konkurs na wizję odbudowy

Zdjęcia i foto: Nasz Zamek a konkurs na wizję odbudowy Historia i tradycja sochaczew

23 kwietnia 2008 r. rozstrzygnięty został konkurs na zagospodarowanie sochaczewskiego wzgórza zamkowego. Konkurs zorganizowały wspólnie władze miasta wraz z Zakładem Konserwacji Zabytków Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, przy udziale Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą. Projekty miało robić 15 studentów ostatniego roku wymienionego wydziału w ramach zaliczenia semestralnego. Pomysł na konkurs poddał, podczas konferencji naukowej dotyczącej przyszłości zamku w 2006 r., sochaczewianin, a zarazem pracownik naukowy Politechniki Warszawskiej dr Cezary Głuszek. Konkurs miał za zadanie wywołać dyskusję wśród władz konserwatorskich, władz miasta, świata naukowego i mieszkańców Sochaczewa, w jakim kierunku powinno pójść zagospodarowanie wzgórza zamkowego. Powstało 13 projektów, które podzielone zostały na 3 kategorie:

1) zagospodarowanie w postaci trwałej ruiny-projekty o numerach 1, 2, 3, 8, 13
2) zagospodarowanie w postaci współczesnego uzupełnienia (uzupełnienie ruin nowoczesnymi materiałami takimi jak np. szkło, beton)-projekty o numerach 9, 10, 11, 7
3) odbudowa w postaci historycznej bądź quasi historycznej-projekty o numerach 6, 12, 5, 4

Komisja konkursowa wybierała zwycięzcę w każdej z kategorii plus dwójkę wyróżnionych. W skład komisji konkursowej wchodziło 9 osób, wśród których przewodniczącym był burmistrz Żelichowski. Pozostałymi członkami byli: Płocki Konserwator Zabytków-Ewa Jaszczak, Krystyna Łukasik (w zastępstwie i z upoważnienia Krzysztofa Kamińskiego), przedstawiciele świata naukowego w postaci dr Cezarego Głuszka i prof. Marii L. Lewickiej, pracownicy Wydziału Architektury sochaczewskiego Urzędu Miasta w postaci Tadeusza Krysiaka i Jolanty Zasuwy, dyr Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą Maciej Wojewoda oraz piszący ten tekst prezes Stowarzyszenia na Rzecz Historycznej Odbudowy Zamku w Sochaczewie „Nasz Zamek” Łukasz Popowski.

Jako wieloletni badacz zamku podzieliłem się swą wiedzą na temat architektury obiektu oraz jej przemian ze studentami, zanim przystąpili oni do wykonywania projektów (było to w zeszłym roku, na wizji lokalnej w Sochaczewie). Ofiarowałem im również rysunki, wykonane przez mgr-inż architektury Wojciecha Wasiaka, ilustrujące prawdopodobny wygląd zamku z połowy XVII w. i będące emanacją wszystkich-łącznie z najnowszymi-badań źródłowych, archeologicznych i architektonicznych warowni. Na kilku projektach zresztą, dało się zauważyć pewien wpływ tych rysunków na ostateczne rozwiązania architektoniczne, na kilku kolejnych wpływ ten był niuansowy. Umieściliśmy w galerii wszystkie wizje konkursowe, a także wspomniane, schematycznie wyrysowane elewacje obiektu oraz najbardziej charakterystyczne stare fotografie, aby każdy mógł wyciągnąć własne wnioski. My-po uczynieniu takiego porównania skonstatowaliśmy, że niestety żaden z projektów nie odwzorował dokładnie tego najbardziej prawdopodobnego dawnego wyglądu zamku, jaki przekazałem na szkicach. Nawet dwa najlepsze z nich-wizja Marty Maszkiewicz (numer 5) i nieco, w naszej ocenie, słabsza (w kontekście kryterium zgodności z prawdopodobnym pierwowzorem naturalnie) Magdaleny Jankowskiej (numer 4), odbiegały znacznie od koncepcji historycznej odbudowy.

Zanim przejdę do opisu tych wizji pokrótce przypomnę jakiego obiektu dotyczył konkurs architektoniczny. Z jednej strony przez wielu turystów, mieszkańców miasta i laików w temacie dzisiejsze pozostałości warowni sochaczewskiej utożsamiane są z gotyckim Zamkiem Książąt Mazowieckich. Z drugiej, niektóre środowiska naukowe, nie zajmujące się tematyką tego obiektu, widziały dla odmiany na wzgórzu pozostałości XVIII-sto wiecznego dworu-kancelarii starosty Walickiego. To drugie spojrzenie na tyle się utrwaliło, że znalazło swe odbicie w wielu wartościowych publikacjach o charakterze popularno-naukowym (patrz: „Zamki i warownie ziemi mazowieckiej”A.M.Sypkowie), bądź naukowym (patrz: „Zamki w Polsce” B. Guerquin; „Leksykon Zamków w Polsce” L.Kajzer, S. Kołodziejski, J. Salm; „Architektura Gotycka na Mazowszu” R.M. Kunkel). Niestety obydwa poglądy są z gruntu błędne. Na wzgórzu nie ma ani średniowiecznej warowni, ani XVIII-sto wiecznego dworu. Dzisiejsze ruiny są pozostałością XVII-sto wiecznego zamku starosty Stanisława Radziejowskiego. Nie jest to oczywiście moje odkrycie-do takich naturalnych wniosków dochodziła każda ekipa, która robiła tu wykopaliska archeologiczne, analizy architektoniczne oraz badania źródłowe (J. Piniński, M. Brykowska i I. Galicka; J. Gula; L. Kajzer, A. Andrzejewski i T. Olszacki). Niestety wyniki owych badań praktycznie poza fachową literaturą nie były publikowane. Nie miały więc szansy trafić ani do szerszej świadomości społecznej, ani nawet do elitarnej-naukowej. Zresztą wydedukowanie prawdy o sochaczewskich ruinach to niewielka trudność-wystarczy przeczytać od lat już wydane drukiem przez Z. Kędzierską „Lustracje królewszczyzn województwa rawskiego” (a konkretnie lustrację z 1630 r.) i porównać fragment o zamku z zachowaną do dziś substancją budowlaną obiektu-konkluzja będzie oczywista.

Do dziś z owego zamku Stanisława Radziejowskiego przetrwały ruiny parteru z najlepiej zachowanym skrzydłem zachodnim, a także dużo gorzej południowym i wschodnim oraz niewidocznym już dziś na powierzchni ziemi fundamentem wielobocznej wieży kaplicznej. Zamek w części ukończony przed szwedzkim „potopem” (kiedy go zniszczono), pierwotnie miał jeszcze drugą kondygnację. Elewacje i dyspozycja wnętrz znajdowały się najpewniej pod dużym wpływem wczesnobarokowego stylu Wazów, którego podstawową emanację stanowił niemal równocześnie przebudowywany i mający zapewne na sochaczewski obiekt duży wpływ Zamek Królewski w Warszawie. W kierunku tego więc stylu powinna iść przynajmniej część rozwiązań projektowych na konkursie. Niestety po większej części tak się nie stało. Jako, że wczesny barok nie został jednoznacznie dla tego obiektu udokumentowany, toteż na ofiarowanych, schematycznych szkicach elewacji zamkowych, styl achitektoniczny został jedynie subtelnie zasugerowany-bez przesądzania i to jedynie jeśli chodzi o piętro i dach. Zabytkowy parter musiał pozostać w bezstylowej, nie tynkowanej formie obecnej, z racji tego, że zgodnie z logiką konserwatorską, oryginalną substancję każdego obiektu należy eksponować. Piętro i dach mają za zadanie sugerować z jakiej epoki pochodzi budowla-wzniesienie również z zachowaniem ceglanego lica drugiej kondygnacji zamku, mogłoby mylnie utożsamiać obiekt z założeniem gotyckim.

Opisu dwóch najlepszych projektów dokonam z własnego amatorskiego (niearchitektonicznego) punktu widzenia. W dużym stopniu jako historykowi udało mi się roszyfrować architekturę obiektu, więc posiadam konkretne wyobrażenie o tym jak zamek w kreacji historycznej powinien wyglądać.

Rozpocznę od lepszego projektu-mianowicie wizji Marty Maszkiewicz. Najwartościowszą częścią jej pracy jest obraz skrzydła zachodniego od strony rzeki Bzury (od zach.). Najbardziej zbliża się tu ono do XVII-sto wiecznego prawdopodobnego pierwowzoru. Jedyną acz poważną wadę tej elewacji stanowi nowoczesne przeszklenie 3 otworów okiennych w izbie stołowej (na parterze), które zupełnie psuje architektoniczną wymowę tej części zamku. Widoki na obiekt od strony południowej, wschodniej i północnej odchodzą zdecydowanie od wizji historycznej, rażąco epatując szklaną nowoczesnością parteru (zupełnie niepotrzebnie, ponieważ tu wątpliwości naukowych brak), niepotrzebnym zastosowaniem drewna w piętrze skrzydła południowego oraz zupełnie współczesną, nieprawdziwą formą wieży kaplicznej. Dziwi też brak zachowania w piętrze skrzydła południowego (patrząc od południa) rytmu okiennego z parteru. Do tego zaprojektowany w tej wizji budynek bramny jest wykreowany w formie uzupełnienia parahistorycznego. Rażą poza tym współczesne szczyty z okrągłymi i podłużnymi okienkami o formach ahistorycznych.

Druga wizja-Magdaleny Jankowskiej zakłada odbudowę jedynie części zamku, skupiając się najbardziej na wertykalnym wyeksponowaniu dwóch elementów jego zabudowy w postaci zachodniego skrzydła obiektu oraz wieży kaplicznej. Reszta zamku jest parterowa nawiązując do ostatniej fazy użytkowania obiektu, pochodzącej z końca XVIII w.-czyli wspominanej powyżej kancelarii starosty Walickiego, mieszczącej się w obniżonym o jedną kondygnację XVII-sto wiecznym zamku Stanisława Radziejowskiego. Zaakcentowany w tej wizji jest również fragment trwałej ruiny w skrzydle południowym. Dobrze odwzorowany jest rytm okien na piętrze skrzydła zachodniego, natomiast protest mój budzi użycie współczesnej w formie, drewnianej żaluzji jako materiału budowlanego drugiej kondygnacji. Jest wątpliwe żeby zamkowe piętro było z drzewa (raczej zapewne jednak z muru), a nawet jeśli, to docelowo obrzucone byłoby tynkiem żeby nie odróżniało się od parteru i tym samym spełniało normy stylowe. Również pewne niedoskonałości wykazuje dach obiektu, który nie schodzi na gzyms tylko wystaje daleko poza ściany, co daje wrażenie nowoczesności. W dość uproszczony sposób jest potraktowana wieża kapliczna, wykazująca się cechami zaplanowanej bezstylowości. Cały obiekt jest subtelnie, ale jednak sugestywnie podbarwiony nowoczesnością, która objawia się w konstrukcji okien, wspomnianego już dachu, konstrukcji piętra i w postaci przeszklonego wejścia na zamek.

Jak już wspomniałem żadna z tych dwóch wizji nas nie zadowalała, natomiast na pewno w sposób ogólny wskazały one kierunek, w którym należałoby podążyć. Innych wizji, które brały udział w konkursie nie będę szczegółowo opisywał, ponieważ wykraczają poza pojęcie historycznej odbudowy, które naszym zdaniem jest najlepszym rozwiązaniem dla sochaczewskiej ruiny. Zostały w nich zastosowane współczesne materiały budowlane takie jak np. szkło, beton, blacha (rdzewiona czy perforowana), a my - członkowie Stowarzyszenia „Nasz Zamek” - nie zgadzamy się na takie potraktowanie sochaczewskiego zamku. Analiza wszystkich prac konkursowych uświadomiła nam, że trendy konserwatorskie związane z tzw. współczesnym uzupełnieniem nie są najfortunniejszymi rozwiązaniami dla tego założenia. Przy użyciu współczesnych materiałów budowlanych do odbudowy niniejszego obiektu, mogłyby zaistnieć problemy ze zrozumieniem-'czytelnością' jego architektury. Powstała budowla nie powinna przecież być właściwie interpretowana jedynie przez specjalistów z branży, ale również a może przede wszystkim przez ogół społeczeństwa, dla którego podnoszona jest z ruiny. W przypadku nowożytnego zamku sochaczewskiego, gdzie procent zachowanej substancji w stosunku do kubatury całego budynku, nie jest duży, uzupełnienie go przy pomocy współczesnych materiałów budowlanych, czy w oparciu o post modernistyczną koncepcję mogłoby przytłoczyć i zneutralizować wymowę jego architektury i tak już przecież-poprzez odarcie z oryginalnego detalu-neutralnej. Poza tym zamek w typie sochaczewskiego, czyli dzieło XVII-sto wieczne, o elewacjach już praktycznie pałacowych mogłoby raczej źle 'znieść' połączenie zabytkowej architektury z rozwiązaniami współczesnymi. Tu zdecydowanie najbardziej analogiczne i odpowiednie wydają się stonowane i neutralne działania jakie podjęto na zamakch w Gosławicach i Sierakowie (odnośnie nowożytnych faz architektonicznych tych zamków). Nie posiadamy poza tym w Polsce ani jednego udanego przykładu współczesnego uzupełnienia, zastosowanego na zamku. Będąc konserwatystami w dziedzinie architektury nie chcielibyśmy zatem, aby kolejna odsłona eksperymentów dotyczyła obiektu z naszego miasta.

Znając i szanując argumentację i podbudowę modernistów nie pragniemy oczywiście nikogo do historycznej odbudowy sochaczewskiego założenia na siłę przekonywać-każdy ma przecież prawo do własnej opinii. Myślimy jednak, że dla tego konkretnego obiektu najfortunniejsze rozwiązania mieszczą się w dziale architektury neutralnej lub subtelnie historyzującej, przy użyciu tradycyjnych materiałów budowlanych, nie zaś nowoczesnej. Ta krótka dygresja stanowi nieco szerszą prezentację spojrzenia członków Stowarzyszenia „Nasz Zamek” na kwestię odbudowy sochaczewskiego założenia, które to spojrzenie na kanwie tego konkursu mamy obowiązek ujawnić.

Wracając do kwestii pozostałych 11 wizji konkursowych stwierdzić należy, że w ramach dyskusji i wyrobienia sobie poglądu na sprawę warto jednak było z tak różnymi rozwiązaniami projektowymi co do ruin zamku się zapoznać. Dzięki temu zaistniała możliwość-z jednej strony upewnić co do słuszności wcześniej obranej drogi (tzn. historycznej odbudowy)-z drugiej zaś, przekonać ostatecznie co na naszym wzgórzu zupełnie się nie sprawdza (współczesne uzupełnienie). W interesie Stowarzyszenia „Nasz Zamek” leżało zatem, aby w kategorii historyczna odbudowa zwyciężył projekt Marty Maszkiewicz, bądź ewentualnie Magdaleny Jankowskiej; najlepiej zaś aby któryś z tych projektów uzyskał wśród wszystkich wizji największą ilość głosów. Jako członek komisji konkursowej starałem się przekonywać innych członków, aby w kategorii historyczna odbudowa wybrać zwycięzcę z grona omawianych powyżej dwóch projektów. Niestety zwolennicy takich rozwiązań byli w mniejszości i nie powiodło się, a projekt Marty Maszkiewicz nie uzyskał nawet wyróżnienia. Wizja Magdaleny Jankowskiej zaś, niewielką ilością głosów przegrała walkę o prymat z wizją numer 12, tym samym uzyskując wyróżnienie. W tej grupie wyróżnienie otrzymał jeszcze projekt numer 6.

Niestety projekt - zwycięzca kategorii historyczna odbudowa (nr.12) nie powinien był się w ogóle w niej znaleźć. Dlaczego? Po pierwsze i najważniejsze: obiekt na tym projekcie jest parterowy, więc nie nawiązuje do bryły zamku Stanisława Radziejowskiego, czyli fazy XVII-sto wiecznej, tylko do ostatniej XVIII-sto wiecznej-wtórnej i szczątkowej, adaptującej część dawnych murów na kancelarię starościńską i archiwum grodzkie. Krótko mówiąc nie jest to historyczna odbudowa, bo taka odnosiłaby się do architektury zamku z okresu świetności. Po wtóre: brakujące ściany nie uzupełniane są naturalnym materiałem czyli cegłą, ale niestety betonowymi bloczkami. Po trzecie: parterowy obiekt przykryty jest szklanym dachem. Współczesne materiały użyte do odbudowy obiektu (szkło i betonowe bloczki) oraz nawiązanie do kancelaryjnej a nie zamkowej fazy budowli nakazywałyby umieszczenie wizji w kategorii nowoczesne uzupełnienie. Podobnie nie powinien się znaleźć w kategorii historyczna odbudowa następny z czterech projektów (nr.6). Co prawda przedstawiał bryłę nawiązującą do XVII-sto wiecznego zamku (choć w bardzo zniekształconej formie), jednak materiały użyte do odbudowy były na wskroś nowoczesne (dach i ściany wykonane z betonowych bloczków, przez co powstało wrażenie bunkra). W ten sposób pierwsze i trzecie miejsce w najważniejszej dla nas kategorii otrzymały projekty, które nie powinny były się w niej w ogóle znaleźć.

W kategorii pierwszej (trwała ruina) zwyciężył projekt numer 3, a wyróżnienia otrzymały wizje 1 i 8. W kategorii drugiej (nowoczesne uzupełnienie) wygrał numer 9, a wyróżnienie przyznano numerowi 11 i 7. Najwięcej głosów ze wszystkich trzech kategorii uzyskała wizja numer 3 (teoretyczny zwycięzca całego konkursu), zakładająca umieszczenie w trwałej ruinie przeszklonego balonu, w którym mogłyby się mieścić funkcje użytkowe. Niestety w sensie estetycznym rozwiązanie to, w realiach sochaczewskiego zamku nie wyglądało dobrze.

Władze miasta stworzyły ankietę chcąc poznać zdanie mieszkańców miasta na temat tego, w którym kierunku mają pójść prace na zamku. Ankieta ta dostępna była w Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą do końca sierpnia. Społeczeństwo po raz kolejny wyraźnie opowiedziało się za historyczną wersją odbudowy zamku, deprecjonując jednocześnie współczesne rozwiązania ukazane na projektach. My również postanowiliśmy włączyć się aktywnie w konsultacje społeczne i samodzielnie dokonalismy zbiórki podpisów wśród miszkańców. W ciągu zaledwie 3 tygodni zebraliśmy ich 438. Mogło być znacznie więcej, ale zaprzestaliśmy po niepomyślnym wyniku konkursu, kiedy okazało się, że nawet głosy mieszkańców nie były w stanie części członków komisji przekonać do wyboru jednej z dwóch historycznych wizji.

Podsumowując-mimo iż wyniki konkursu nie poszły w zakładanym przez nas kierunku, to nic się jednak nie zmienia w charakterze naszej działalności-tym bardziej że konkurs miał jedynie koncepcyjny charakter-nie był wiążący. Ogólnie należy ocenić go jako wydarzenie pozytywne-ukazujące szereg mniej lub bardziej udanych rozwiązań dla sochaczewskiego zamku i pobudzające dyskusję społeczną na temat podniesienia z ruiny najcenniejszego sochaczewskiego zabytku. Dla nas jako organizacji ważnym również było to, że empirycznie przekonaliśmy się jak duże wsparcie mamy my jak i nasze idee w społeczeństwie lokalnym. Znaczy to bardzo wiele, ponieważ potwierdza, że praca którą wykonaliśmy przez ostatnie lata nie poszła na marne.

Zgodnie z mandatem społecznym postaramy się zatem dalej kreować, pilotować i pilnować wszelakich kwestii dotyczących zamku sochaczewskiego, jak i zagadnienia jego przyszłego zagospodarowania. Jeżeli zaś uda się doprowadzić do odbudowy jakiegokolwiek fragmentu miejscowego założenia, to postaramy się zadbać, aby powstały obiekt zachował formy historyczne.

 

Łukasz Popowski




P.S.
Członkowie Stowarzyszenia „Nasz Zamek” składają serdeczne podziękowania dr Cezaremu Głuszkowi, prof. Marii L. Lewickiej oraz wszystkim studentom za udział i zaangażowanie w konkurs na zagospodarowanie wzgórza zamkowego w Sochaczewie

Również serdecznie dziękujemy wszystkim mieszkańcom Sochaczewa, którzy zechcieli złożyć podpis na naszej liście i tym samym poprzeć historyczną, opartą o wszelkie badania naukowe, odbudowę zamku w Sochaczewie.



Szczegółowe wyniki konkursu na zagospodarowanie wzgórza zamkowego w Sochaczewie

Wariant nr 1-ochrona i przystosowanie ruin zamku do funkcji turystyczno-dydaktycznych w formie trwałej ruiny-przedstawili w swoich pracach studenci:

Renata Pieńkowska-praca nr 1-liczba uzyskanych punktów-16
Joanna Irzyk- praca nr 2-liczba uzyskanych punktów-13
Michał Kielian-praca nr 3-liczba uzyskanych punktów-22
Joanna Kijenia-praca nr 8-liczba uzyskanych punktów-16
Zofia Pichelska-praca nr 13-liczba uzyskanych punktów-8

Wariant nr 2-budowa na wzgórzu obiektu współczesnego tzw. nowego uzupełnienia para historycznego z wyeksponowaniem istniejących ruin-przedstawili w swoich pracach studenci:

Piotr Person-praca nr 9-liczba uzyskanych punktów-18
Romuald Szpilewski-praca nr 10-liczba uzyskanych punktów-11
Katarzyna Idzikowska-praca nr 11-liczba uzyskanych punktów-17
Łukasz Adamkowski-praca nr 7-liczba uzyskanych punktów-14


Wariant 3-odtworzenie bryły zamku w formie historycznej lub quasi historycznej z wyeksponowaniem istniejących ruin-przedstawili w swoich pracach studenci:


Daniel Drynkowski-praca nr 6-liczba uzyskanych punktów-14
Bartosz Michalski-praca nr 12-liczba uzyskanych punktów-19
Marta Maszkiewicz-praca nr 5-liczba uzyskanych punktów-14
Magdalena Jankowska-praca nr 4-liczba uzyskanych punktów-17


Z powodu uzyskania przez prace nr 6 i pracę nr 5 wariantu 3 jednakowej ilości punktów, dokonano dodatkowego głosowania, w wyniku którego stosunkiem głosów 7 do 2 wyróżniono pracę nr 6.

Spośród prac każdego wariantu nagrodzono po jednej pracy i po dwie wyróżniono:

Wariant 1-nagodzono pracę nr 3-Michała Kieliana
wyróżniono pracę nr 1-Renaty Pieńkowskiej
i pracę nr 8- Joanny Kijeni

Wariant 2-nagrodzono pracę nr 9-Piotra Persona
wyróżniono pracę nr 11-Katarzyny Idzikowskiej
i pracę nr 7-Łukasza Adamkowskiego

Wariant 3-nagrodzono pracę nr 12-Bartosza Michalskiego
wyróżniono pracę nr 4-Magdaleny Jankowskiej
i pracę nr 6-Daniela Drynkowskiego

Wszystkie projekty konkursowe znajdują się w galerii
(zobacz wizje konkursowe) Podpisy kto jest autorem projektu, które zajął miejsce i w jakiej kategorii znajdują się pod każdym zdjęciem.

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy