Komunikat Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Sochaczewie
z dnia 17.09.2020 r. przedstawiający sytuację epidemiologiczną na terenie powiatu sochaczewskiego związaną z koronawirusem SARS-CoV-2 wywołującym zachorowanie na COVID-19.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Sochaczewie informuje, że w dniu 16.09.2020 r. potwierdzono zakażenie SARS-CoV-2 u uczennicy Zespołu Szkół, im. Jarosława Iwaszkiewicza w Sochaczewie.
Służby Sanitarne niezwłocznie przeprowadziły dochodzenie epidemiologiczne oraz zabezpieczają osoby z kontaktu z zakażoną. Dotychczas kwarantannie poddano 126 osób z bezpośredniej styczności wraz z otoczeniem domowym w tym domowników chorej oraz uczniów i nauczycieli Zespołu Szkół, im. Jarosława Iwaszkiewicza w Sochaczewie.
Reklama
Stan danych w powiecie na godzinę 13.00 w dniu 17.09.2020 (* Wszystkie nowe dane, które spłyną po tej godzinie prezentowane są w meldunku następnego dnia).
- na podstawie decyzji PPIS w Sochaczewie – 190(129)
- na podstawie decyzji MZ – 596(85)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a idźcie w p$%#du z tym waszym wirusem urojonym,zaraz będzie grypa i przeziębienia sezonowe-jesienne,sanepidowi teraz płacą za nadgodziny to będą badać i stwierdzać morderczą pandemię miesiącami a może i latami,otoczyć kilka ulic,zamknąć ruch i błyskawicznie wyłowić chorych,można stwierdzić natychmiast kto jest ""zarażony" jak w przedszkolu w Łowiczu i w Iwaszkiewiczu? no to chcę takiego testu z punktu ulicznego sanepidu przed marketami ,stacjami paliw,na przystankach komunikacji miejskiej , dworcu PKP-podchodzę i dmucham,albo daję wymaz-próbkę z nosa,policzków skąd chcecie ,jest to możliwe?dam dychę,więcej nie mam
Kolejny bezobjawowy przypadek tej "strasznej" choroby. Dziewczyna nawet nie wiedziałaby, że jest chora gdyby nie to, że kazano jej zrobić test przed wcześniej zaplanowanym zabiegiem w szpitalu. A testy to jak gra w ruletkę: raz wychodzi pozytywny wynik, potem negatywny, za kilka dni znowu pozytywny... u tej samej osoby oczywiście... jednym słowem: korona-***ec
a idźcie w p$%#du z tym waszym wirusem urojonym,zaraz będzie grypa i przeziębienia sezonowe-jesienne,sanepidowi teraz płacą za nadgodziny to będą badać i stwierdzać morderczą pandemię miesiącami a może i latami,otoczyć kilka ulic,zamknąć ruch i błyskawicznie wyłowić chorych,można stwierdzić natychmiast kto jest ""zarażony" jak w przedszkolu w Łowiczu i w Iwaszkiewiczu? no to chcę takiego testu z punktu ulicznego sanepidu przed marketami ,stacjami paliw,na przystankach komunikacji miejskiej , dworcu PKP-podchodzę i dmucham,albo daję wymaz-próbkę z nosa,policzków skąd chcecie ,jest to możliwe?dam dychę,więcej nie mam
Kolejny bezobjawowy przypadek tej "strasznej" choroby. Dziewczyna nawet nie wiedziałaby, że jest chora gdyby nie to, że kazano jej zrobić test przed wcześniej zaplanowanym zabiegiem w szpitalu. A testy to jak gra w ruletkę: raz wychodzi pozytywny wynik, potem negatywny, za kilka dni znowu pozytywny... u tej samej osoby oczywiście... jednym słowem: korona-***ec