Sesja Rady Miasta Sochaczew z 14 czerwca to między innymi zatwierdzenie nowych stawek za wywóz odpadów z terenu miasta. Radni dyskutowali także o działaniu Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych.
Podczas sesji RM podjęto temat działania punktu PSZOK mieszczącego się przy al. 600-lecia. Punkt przyjmuje nie tylko segregowane odpady, ale i gabaryty. O oszczędnościach jakie ma miasto w związku z rezygnacją z odbioru odpadów z ulic Sochaczewa mówił między innymi wiceburmistrz Dariusz Dobrowolski:
Jeśli chodzi o gabaryty. W momencie kiedy uruchomiliśmy Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych strumień gabarytów zmniejszył się z terenu miasta o 50 procent. To jest ponad 170 ton mniej w danym roku zebraliśmy mniej gabarytów w PSZOK w porównaniu ze zbiórką gabarytów z ulic miasta. To są te działania, które mają system uszczelnić, zrobić go racjonalnym, bo my decydujemy o finansach mieszkańców. To mieszkańcy płacą za podrzucane śmieci do miasta. Z tym walczymy.
Odpowiedzi udzielił radny Adam Kloch:
To prawda, że ilość gabarytów się zmniejszyła, ale nie dlatego, że system się uszczelnił tylko dlatego, że część ludzi jest nie stać na ich wywóz do punktu. Nie wiem czy zauważył pan, że zwiększyła się ilość frakcji zmieszanej. Część ludzi, którzy nie mają czym dostarczyć do PSZOK gabarytów wyrzucają je do koszy na odpady zmieszane. Stąd te zwiększone ilości odpadów zmieszanych. Jeśli ktoś ma krzesło, połamie je i wyrzuci do odpadów zmieszanych do tak zostanie do odebrane. Czy to połamane krzesło może być frakcją zmieszaną czy jest gabarytem?
Do dyskusji dołączył się również przewodniczący Rady Miasta Sylwester Kaczmarek:
Gabaryty do koszy? Jakim cudem? Coś tu nie gra. To bardzo ciekawa teoria. Jeśli wiesz coś o takich praktykach powinieneś donieść jako funkcjonariusz publiczny stosownym służbom. Jeżeli krzesło jest połamane w części tak, że całe nogi, całe siedzisko to jest gabaryt. Gdyby to rozszczepić na atomy to wtedy tak, można byłoby to wrzucić do śmieci zmieszanych. Różnica jest fundamentalna.
Przypominamy, że w sochaczewskim PSZOK obowiązują limity.
Maksymalna masa odpadu przekazana do PSZOK z jednej nieruchomości na rok:
- papier - 50 kg
- tworzywa sztuczne - 30 kg
- szkło - 30 kg
- odpady wielomateriałowe - 5 kg
- odpady niebezpieczne, przeterminowane leki, a także igły, strzykawki, paski używane do badania poziomu cukru we krwi, czyli odpady niekwalifikujące się do odpadów medycznych powstałe w gospodarstwach domowych - 0.5 kg
- chemikalia - 5 kg
- zużyte baterie i akumulatory - 10 kg
- zużyte sprzęt elektryczny i elektroniczny -100 kg
- meble i inne odpady wielkogabarytowe - 200 kg
- zużyte opony - 8 sztuk, w tym maksymalnie 4 opony z samochodu osobowego
- odpady budowlane i rozbiórkowe pochodzące z remontów (nie z budowy domu) - 250 kg
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Normalnie genialne, te oszczędzone tony leżą cicho w lesie, nad rzeką albo "poszły" przez komin. Czysty zysk, tylko gratulować.
Jeśli to jest sposób na oszczędności ....to tylko pogratulować dobrego samopoczucia takim ludziom!!!Sa takie miasta przez które przejeżdżając wyraźnie czuje się ze tam jest takie oszczędzanie....a moja znajoma z bloków mówi mi ze ona niewiele płaci za wode i ścieki....i to się tez czuje jak z nią rozmawia!!!
Radny nie jest funkcjonariuszem publicznym ...staje się osoba zaufania publicznego ...i nie może zostać sygnalista w sprawie ...czyli donosicielem prawnie chronionym...PiS takie prawo ustanowił.Sygnalista do poinformował prokuraturę ze niejaki. Kuchcinski lata prywatnie rządowym samolotem...i to on teraz przed sądem stanie a nie ten który latał czyli pan. K. koślawy to przepis ...bo może donosiciel zostać oskarżonym!!!
proponuje przyjrzeć się firmom ile z nich ma kosze a ile wyrzuca odpady jak odbiorca indywidualny. Koszty ponosimy my wszyscy.
wniosek Dobrowolskiego jest totalnie idiotyczny , zmniejszyła sie liczba gabarytów bo ludzie nie maja ich jak dowieźć do ZWIK i po prostu zalegają im te gabaryty w piwnicach i innych pomieszczeniach. jesli takich mamy włodarzy którzy wyciągają takie wnioski to nie dziwie sie ze to miasto podąża w takim kierunku
TE ZAOSZCZEDZONE 170 TON GABARYTOW PÓJDZIE JESIENIĄ PRZEZ KOMIN A MIASTO Z TRZECIEJ POZYCJI CHOROB PLUC I ASTMY AWANSUJE DO PIERWSZEJ !!!!JAKICH MY GŁUPICH MAMY TYCH WLODARZY? ?.AŻ! !PRZERAZA.CZY UBYLO LUDZI? ?,MIESZKAŃCÓW? ??NIE !!TO I SMIECI MAJĄ W DOMACH TE SAME ..
a wtrącenie się Kaczmarka w te dyskusje pominę milczeniem - milczenie jest złotem panie Kaczmarek....
FUNKCJONARIUSZ PUBLICZNY..co Kaczmarek miał na uwadze mowiac te słowa....?Radny czyli miejski rajca...to żaden funkcjonariusz...coś mu się ppo erdalo w głowie.
CZyste robienie ludziom wody z mózgu,grają z Firmą Partner w wywozie śmieci jak ustalił Małecki, i niezrobią wywozu w ZGK,jak było kiedyś bo nikt by nieukradł,jak tacy są mądrzy to niech im zbiera Partner koszew mieście ,tak jak ludzie z ZGK przychodzą na 16 i pracują do 24,niech pojeżdzi któryś mądry ,P Kaczmarek czy P. Dobrowolski i zobaczy jak wygląda praca bo papier to można sobie pisać i cyferki ustawiać, a mieszkańcy dorabiają prywaciarza,zamias pieniądze mieć w swojej kasie.
Niech Dobrowolski przejedzie się po okolicznych lasach, bocznych drogach... Wtedy zobaczy gdzie są " gabaryty ". Jak zwykle, głupie tłumaczenie...
Nie trzeba po lasach, wystarczy zobaczyć ile towaru gnije pod wiatami śmietnikowymi. Potem mieszkańcy dostają podwyżki cen odbioru odpadów. Oni oszczędzają, zrzucając koszta na mieszkańców. Płacimy więcej za śmieci, do tego chcąc wywieźć uczciwie gabaryty, musiałam wziąć wolne w sobotę, a do tego zapłacić 60 zł za przyczepkę.
Ktoś się chyba z ch.... na mózgi pozamieniał. Proponuję w ogóle nie zbierać śmieci z terenu miasta, wtedy oszczędności będą jeszcze większe. Nie każdy ma dostęp do większego samochodu żeby móc łaskawie przywieźć śmieci do PSZOK.
A Panu Sylwestrowi Kaczmarczykowi cytuję:
Przepraszam za błąd w nazwisku, chodziło o Pana Sylwestrowi Kaczmarka.
Tak, tak gabaryty zalegają w piwnicach....
Czy ktoś nad tym panuje! Po zamknięciu odcinka ulicy 15 sierpnia samochody kierowane powinny być na obwodnice miasta i dalej albo rondo przy Żyrardowskiej albo Kuznocin. Niestety większość wybiera ul. Fabryczną i tam oczywiście w *** maja kolejowe rogatki, które nagminnie objeżdżają a następnie walą tłumnie na ul. Wyzwolenia, gdzie nie ma ani chodnika, ani ograniczników prędkości i grzeją pomiędzy spacerującymi przechodniami cudownie wierząc, że nikogo nie zabiją. Miszczowie kierownicy po chwili mają drugi przejazd kolejowy i tu niestety szlabany, ale to nic, że światełka czerwone migają i przejazd będzie się zamykał mkną jak strzały nie uważając na pociągi. Czy to takie trudne postawić na Wyzwolenia znak 30 km i 2 ograniczniki prędkości na jezdni? Czy policja nie mogłaby użyć drona i tych piratów z przejazdów kolejowych odpowiednio ukarać? Napisałem to, bo jak ktoś zginie to standardowo będzie, że nikt o niczym nie wiedział
Przecież ZWIK po odbieraniu gabarytów od mieszkańców segreguje PRTNEROWI a on za zawiezienie do utylizacji odbiera bez segregowania czyste pieniądze.Niech DOBROWOLSKI wyjaśni mieszkańcom prawdę jak jest na prawde a nie cały czas ściemniają.
I w ten sposób gabaryty zalegają wokół śmietników przy blokach. To wcześniejsze rozwiązanie było bardzo dobre. Co jakis czas można było wynieść co niepotrzebne. Teraz wszystko zalega piwnice, korytarze w piwnicach itp. Kto będzie wynajmował samochód /jeśli go np. nie ma? /aby wywieźć stary wózek dziecięcy zalegający korytarz w piwnicy itp,Pomysł z oszczędnościami od czapy.
OSTATNIO ODWIEDZIŁA NAS RODZINA Z PLOCKA I SPACERUJAC ULICAMI MIASTA PRZY SMIETNIKACH MIEDZY BLOKAMI ZALEGAŁY- ŁÓŻKA, MATERACE, SZAFKI,OTOMANY I PYTAJĄ SIĘ NAS CZY DUŻO TU MAMY CYGANÓW? ??UŚMIAŁAM SIĘ DO ŁEZ! !BO W PLOCKU NIE MA TAKIEGO DZIADOSTWA PRZY SMIETNIKACH Z ZALEGAJĄCYMI MIESIACAMI GRATAMI I GABARYTAMI .SZOK..OT!!OSZCZĘDNOŚCI. .
Już niebawem w Sochaczewie. Lokalna władza zafunduje wam góry śmieci a zaoszczędzone w ten sposób pieniążki roz.ie.doli na premie dla swoich pociotków zasiadających tłumnie i w gminie i w mieście.
Normalnie genialne, te oszczędzone tony leżą cicho w lesie, nad rzeką albo "poszły" przez komin. Czysty zysk, tylko gratulować.
Jeśli to jest sposób na oszczędności ....to tylko pogratulować dobrego samopoczucia takim ludziom!!!Sa takie miasta przez które przejeżdżając wyraźnie czuje się ze tam jest takie oszczędzanie....a moja znajoma z bloków mówi mi ze ona niewiele płaci za wode i ścieki....i to się tez czuje jak z nią rozmawia!!!
Radny nie jest funkcjonariuszem publicznym ...staje się osoba zaufania publicznego ...i nie może zostać sygnalista w sprawie ...czyli donosicielem prawnie chronionym...PiS takie prawo ustanowił.Sygnalista do poinformował prokuraturę ze niejaki. Kuchcinski lata prywatnie rządowym samolotem...i to on teraz przed sądem stanie a nie ten który latał czyli pan. K. koślawy to przepis ...bo może donosiciel zostać oskarżonym!!!