Trzy zwycięstwa z rzędu, pozycja lidera tabeli Ekstraligi – to dotychczasowy dorobek mistrzów Polski. W niedzielę 22 września Orlen Orkan zagra pierwszy w tym sezonie mecz wyjazdowy. W Lublinie nasi rycerze zmierzą się z Edach Budowlanymi. Trwają zaawansowane prace nad „programem cegiełkowym”, który pozwoli wesprzeć działalność naszego klubu. Orkan zaangażuje się też w pomoc dla poszkodowanych w powodzi.
Od początku sezonu mistrzowie Polski Orlen Orkan pokonali kolejno wicemistrzów kraju – Ogniwo Sopot 34:17, brązowych medalistów Awenta Pogoń Siedlce 19:16 oraz czwartą drużynę poprzedniego sezonu Juvenię Kraków 24:0. Dzięki tym zwycięstwom nasza drużyna awansowała na pierwsze miejsce w tabeli Ekstraligi rugby.
Teraz czas na pierwszy wyjazdowy mecz w tym sezonie. W niedzielę o godz. 14.00 Orlen Orkan zmierzy się w Lublinie na stadionie przy ul. Magnoliowej 6 z Edach Budowlanymi. Rywale to piąta ekipa poprzedniego sezonu. Mimo osłabień, jakie poniosła przed startem bieżących rozgrywek, to wciąż bardzo silny rywal z mocnym młynem i dobrymi zawodnikami w ataku. Zajmują obecnie czwarte miejsce w tabeli z trzema zwycięstwami i jedną porażką na koncie.
- Młyn Edach Budowlanych Lublin wciąż należy do najsilniejszych w Polsce. Rywale mają gabaryty, bardzo doświadczony i silny skład. Do pewnego momentu to jest ich duży atut, ale też i pewna słabość. Bo ci bardzo doświadczeni gracze mają jednak swoje ograniczenia. A ławka Lublina nie jest zbyt silna. I my to musimy wykorzystać. Do meczu musimy podejść maksymalnie skoncentrowani. Będziemy chcieli narzucić tempo i intensywność gry, wtedy powinniśmy wygrać. Jedziemy oczywiście po pięć punktów, ale by to się udało, musimy zagrać nasze najlepsze rugby – deklaruje drugi trener naszej drużyny seniorów Tomasz Malesa.
Jednocześnie z przygotowaniami do wyjazdu do Lublina władze klubu pracują nad kilkoma nowymi projektami.
- Trwa nabór do Akademii Orlen Orkan Sochaczew. Zapraszamy dzieci i młodzież do podjęcia treningów w najlepszym polskim klubie rugby. Zajęcia prowadzą najlepsi polscy trenerzy, treningi w Orkanie to okno na świat – wielu naszych zawodników trafia do reprezentacji Polski i ma szansę przeżyć przygodę życia. Bo gra z orzełkiem na piersi to zawsze wielkie przeżycie – zachęca Rafał Muszkowski, wiceprezes klubu, kiedyś zawodnik m.in. drużyn młodzieżowych.
Lada dzień ruszy też pierwszy w historii program lojalnościowy klubu. Orkan chce zaprosić do wsparcia dosłownie wszystkich, którzy identyfikują się z miastem, naszym regionem, klubem.
- Orkan już dziś jest sportową wizytówką miasta i regionu. Chcemy by wszyscy czuli się częścią tego projektu. Mamy wspaniałych kibiców, którzy na każdym meczu wypełniają stadion. Teraz zaproszamy ich do zakupu cegiełek, które wesprą naszą działalność. Bo im bardziej się rozwijamy, im większe mamy sukcesy, tym oczywiście mamy większe potrzeby – mówi Cezary Dudek, członek zarządu klubu, na co dzień zawodnik sochaczewskich weteranów.
- Cegiełki będą w różnych cenach. Tak by były dostępne dla każdego. Zwykłego kibica, ale też lokalnej firmy, która chce nas wesprzeć, ale na razie nie na poziomie wykupu pakietu sponsorskiego. Zaczynamy od 300 przez 500, 1000, 2000 do 3000 zł. Każdy znajdzie pakiet dla siebie. Każdą złotówkę pozyskaną w ten sposób przeznaczymy na rozwój klubu. Pierwszej drużyny, a także naszej Akademii. Każda cegiełka to będą też korzyści dla osoby, która ją zakupi. Zniżki na bilety, zniżki w klubowym sklepie. Do każdej cegiełki będą dodawane gadżety. Nazwiska tych, którzy kupią cegiełkę i wyrażą na to zgodę, znajdą się w naszej galerii sponsorów, którą będziemy publikować na naszej stronie internetowej, w naszych social mediach. Docelowo na stadionie pojawi się też „ściana chwały”, na której co roku będziemy publikować nazwiska i nazwy firm, które nas wspierają. Bo klub to nasza wspólna sprawa, całej sochaczewskiej społeczności – mówi prezes Orlen Orkan Robert Małolepszy.
Szczegóły programu zostaną ogłoszone w przyszłym tygodniu. Działacze mają też pomysł na wsparcie poszkodowanych w powodzi.
- Nasz kolejny domowy mecz odbędzie się 6 października. Podejmiemy LifeStyle Catering Arkę Gdynia. Postanowiliśmy, że przekażemy połowę dochodu z biletów na wsparcie poszkodowanych w powodzi. Zrobimy też dodatkowe, specjalne bilety, coś w rodzaju cegiełek i z nich dochód w 100% trafi do powodzian – zapowiada wiceprezes Orlen Orkan Grzegorz Szynert.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo rugbiści
Poziom rugby w Poksce to nędza jakaś 5 liga w europie. Nawet 10 drużyn nie mogli skompletować w tzw ekstralidze. Tylko rcorkan niektórzy dodają pis do nazwy ma tyłu obcokrajowców w drużynie. Bogacze rwa z socho. Kto za to.płaci? Odpowiem spółki skarbu państwa spółki miejskie miasto i trochę sponsorzy prywatni. No i ten krzykacz prezes to kompletne nieporozumienie. Budżet około podobno półtora miliona. A wicemistrzowie Polski Tenisistki Bronka gdzie jest tysiące drużyn dostaje podobno 50tys. Jak można spokojnie na to patrzeć a drużyn seniorskich rugby w Polsce około 20 może 25. Jajca z podatnika robicie. A burmiszcz płacze że pusta kasa. Ludzie obudźcie się.
Oj boli sukces rugbistów. Boli Na szczęście ludzie "głosują" nogami przychodząc na mecze. Na każdym komplet na trybunach. Brawo rugbiści, tak trzymać!
Nie widze w ogladaniu tego .....I nie mam zadne przyjemnosci...kulturowo to zaden polski sport..przyszlo z wysyp brytyjskich...nie przyszlo samo..ktos to na sile rozpowszechnia biorac za to solid a kase.Tenisistki panaBronka sa w ogladaniu tysiac razy przyjemniejsze dla oka i blizsze kulturowo.Mowia niektorzy ze to meski sport...jestem mezczyzna..mam zone..juz druga synow..wnuki.odpowiedni wzrost i wage....ale tego sport nie ogladam..moi synowie tez nie widza w tym logiki...to chyba jest sport nie taki meski jak niektorzy mowia.Przesada...ten sport to taki niszowy...egzotyczny... .chaotyczny..brutalny..odpowiedni dla wyspiarzy I innych kultur wyznawcow. ..
Bądź uprzejmy nie narobić w spodnie :)
Nie jestem fanem, ale szanuje rugby. Iloma wychowankami na krajowym poziomie może pochwalić się SKTS, a iloma Orkan?
Akurat rugby to rzeczywiście męski sport i dość ciekawy i dobry do oglądania ale nie w wykonaniu naszej kadry i naszych drużyn bo to rzeczywiście 7 liga niewidomych i mówię to ja co chodzi na prawie każdy mecz i interesuje się polskim rugby. Ale taka prawda że poziom polskiego rugby jest żenująco niski. 10 drużyn które grają łącznie na "jakimś poziomie" bo reszta to zbieranina. W ekstralidze grają ciągle te same drużyny i wygrywa ta co akurat ma pieniądze w ostatnim czasie Orkan. Odejdzie Orlen skończą się wyniki. Co do pełnego stadionu na każdym meczu itp. Co tu innego w weekend robić w Socho?? Więc każdy kto chce się wyrwać z domu na powietrze idzie na rugby bo inne dyscypliny leżą. Większość na trybunach byli rugbiści i ich znajomi bądź rodziny zawodników i taka jest prawda. Nie ukrywam lubię chodzić na te mecze bo zawsze się spotka ze znajomymi co też chodzą w tym samym celu ale nie róbmy nie wiadomo czego z poziomu polskiego rugby. A co do ping ponga Bronka sorry ale ten sport nikogo nie grzeje czy to w Socho czy na świecie nie licząc Chińczyków
W Grodzisku Mazowieckim....pinpongistki maja ogromne zainteresowanie podczas ich rozgrywek..maja mnostwo kibicow wsrod mlodych I starszych mieszkancow Grodziska..maja duzo sposorow a i Pan BENEDYKTYNSKI...burmistrz nie zaluje kasy..na ..pilka nozna I na pin..ponga O GRODZISKU JEST GLOSNO DZIEKI ROZGRYWKOM SPORTOWYM. ..
Polska piłka nożna to dopiero śmiech na sali. Co roku w skali kraju przepalane ogromne pieniądze, na te wszystkie ligi, co żadna druzyna sie nie liczy w Europie. Reprezentacja co święci triumfy z San Marino i myśl szkoleniowa z przed 40 lat. Prawdziwa potęga :)
Brawo rugbiści
Poziom rugby w Poksce to nędza jakaś 5 liga w europie. Nawet 10 drużyn nie mogli skompletować w tzw ekstralidze. Tylko rcorkan niektórzy dodają pis do nazwy ma tyłu obcokrajowców w drużynie. Bogacze rwa z socho. Kto za to.płaci? Odpowiem spółki skarbu państwa spółki miejskie miasto i trochę sponsorzy prywatni. No i ten krzykacz prezes to kompletne nieporozumienie. Budżet około podobno półtora miliona. A wicemistrzowie Polski Tenisistki Bronka gdzie jest tysiące drużyn dostaje podobno 50tys. Jak można spokojnie na to patrzeć a drużyn seniorskich rugby w Polsce około 20 może 25. Jajca z podatnika robicie. A burmiszcz płacze że pusta kasa. Ludzie obudźcie się.
Oj boli sukces rugbistów. Boli Na szczęście ludzie "głosują" nogami przychodząc na mecze. Na każdym komplet na trybunach. Brawo rugbiści, tak trzymać!