Już jutro, 27 sierpnia mistrz Polski Orkan Sochaczew podejmie wicemistrza Polski – sopockie Ogniwo. Początek spotkania o godz. 17. Organizatorzy zapraszają wcześniej do strefy cateringu oraz strefy animacji dziecięcych.
Kto choć trochę interesuje się sochaczewskich sportem, tego nie trzeba przekonywać, że warto wpaść w sobotę na sochaczewską Maracanę. Do naszego miasta przyjeżdża jedna z najlepszych drużyn w historii polskiego rugby, prawdziwy gigant 11-krotny mistrz Polski – sopockie Ogniwo, które grało w pięciu ostatnich finałach MP.
Na koncie klubu z mewą w herbie jest także osiem srebrnych i trzy brązowe medale. Więcej mają tylko Lechia Gdańsk (13-12-15) oraz AZS AWF Warszawa – legendarny akademicki zespół, który 16 razy wygrywał mistrzostwo Polski (9 srebrnych i 10 brązowych brązowych).
Ale to wszystko już historia. Dziś to Orkan Sochaczew jest mistrzem Polski w rugby XV i wicemistrzem Polski w rugby VII. To w naszym mieście jest jeden z najlepszych w kraju ośrodków szkolenia młodzieży. Tydzień temu w meczu z Posnanią Poznań w barwach naszej drużyny zagrało aż dziewięciu zawodników z kategorii U’21. Dwóch z nich to 18-latkowe.
- Nasza filozofia wciąż jest taka sama. Chcemy by w naszej drużynie grali nasi wychowankowie wsparci klasowymi zawodnikami z zagranicy i graczami z Polski, którzy razem z nami chcą się rozwijać. Tak będzie i w tym sezonie – mówi prezes RC Orkan, Robert Małolepszy.
Do drużyny dołączył już były reprezentant Argentyny Nicolas Coronel, który ostatni sezon spędził w Lazio Rzym, gdzie grał z dobrym znajomym sochaczewskich kibiców Miguelem Leigerem. Czy zadebiutuje w meczu z Sopotem nie wiadomo, na razie za Nicolasem dopiero dwa treningi z nową drużyną. Na wjazd do Polski wciąż czeka Jonathan O’Neil, który zapewne zagra dopiero w meczu ze swoim byłym klubem – warszawską Skrą.
- Jonathan czeka jeszcze na wizę. Zabiegamy, by tę wizę dostał lada dzień. I wszystko wskazuje na to, że to się wydarzy. Mocno wspiera nas w tych działaniach minister Maciej Małecki, za co serdecznie dziękuję – dodaje Małolepszy.
- Drużyna jest gotowa na starcie z Ogniwem. Wszyscy są zdrowi, frekwencja na treningach jest świetna, zaangażowanie 100%. Jestem bardzo ciekaw tego meczu, bo oba zespoły, w porównaniu z finałem zagrają w trochę innych składach – mówi II trener naszej drużyny, Tomasz Malesa.
Reklama
Mecz zapowiada się fascynująco. Sopocianie ciągle powtarzają, że chcą odzyskać stracony na rzecz Orkana tytuł mistrzów Polski. Dla naszej drużyny celem na ten sezon jest nie tylko obrona tytułu, ale gra o złoto na własnym boisku. Ten przywilej ma zaś drużyna, która wygra sezon zasadniczy. Każdy mecz jest więc ważny. Zwłaszcza taki!
Dwa ostatnie starcia Orkan – Ogniwo podały łupem sochaczewian. W wielkim finale – 26 czerwca - na stadionie w Sopocie nasi rycerze wygrali 17:16. Wiosną, też w Sopocie, było 21:11 dla Orkana, ale ostatni mecz na naszym stadionie, we wrześniu zeszłego roku, padł łupem Ogniwa 31:9.
- Spotkają się dwie obecnie najlepsze, polskie drużyny. Szanse są wyrównane. Zapowiada się wielkie widowisko. Bardzo liczymy na wsparcie naszych kibiców. W czerwcu w Sopocie poniosło nas do pierwszego w historii klubu tytułu mistrzów Polski. Wierzymy, że teraz pomoże nam w ustrzeleniu hattricka. Taki jest nasz cel – trzecie z rzędu zwycięstwo nad Ogniwem – mówi legendarny filar sochaczewskiej drużyny, Michał „Misiek” Polakowski.
- Najważniejsze będą oczywiście sportowe emocje, ale jak zwykle zapraszamy wcześniej na mecz. Będzie strefa cateringowa, którą wspiera nasz partner, sochaczewski market Carrefour. Tak jak tydzień temu będzie można zrobić sobie zdjęcie z Pucharem Mistrzów Polski. Wracamy też do organizacji strefy zabaw dla dzieci. Za animację dla najmłodszych zadbają dziewczyny z firmy ELSA I SPÓŁKA - Animacje dla dzieci. To firma, która zajmuje się dzieciakami zarówno podczas rodzinnych uroczystości, jak i wielkich eventów – np. meczów warszawskiej Legii. Zapraszamy z najmłodszymi. Dzieci do lat sześciu wchodzą za darmo. Starsze, do ukończenia nauki, mają prawdo do biletów ulgowych – przypomina wiceprezes RC Orkan, były kapitan drużyny Zbigniew Dąbrowski.
Reklama
Mecz Orkan – Ogniwo w sobotę 27 sierpnia o godz. 17. Dla tych, którzy nie mogą wpaść na stadion TVP Sport przeprowadzi transmisję w kanałach sport.tv.pl, aplikacji mobilnej oraz w kanale HBBTV.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gdyby wygrali ...to by było głośno...ale jest głucha cisza...to świadczy ze pewno jeszcze grają ..ha. Ha. Ha???
ale za to Bzura wygrywa i Legia także - i to się liczy
Legia sreglia.
No i wygrali , gdzieś jakieś info ?
Gdyby wygrali ...to by było głośno...ale jest głucha cisza...to świadczy ze pewno jeszcze grają ..ha. Ha. Ha???
ale za to Bzura wygrywa i Legia także - i to się liczy