Reklama

Ściek, troglodyta i kompromitacja, czyli sesja Rady Miejskiej Sochaczewa w pigułce

Wymiany zdań w czasie samorządowych sesji na ogół mieszczą się w szerokiej definicji poprawności politycznej. Nie zawsze jednak i nie przez wszystkich zasady kurtuazji i przepisy są respektowane, czego przykładem jest ostatnia sesja Rady Miejskiej Sochaczewa. Z ust przewodniczącego Rady Sylwestra Kaczmarka padło określenie troglodyta w stosunku do jednego z radnych. Była też mowa o ścieku, hipokryzji i kompromitacji. 

 

Budżet Sochaczewa na 2022 rok – zmiany w dokumencie

 

30 września odbyła się sesja Rady Miejskiej Sochaczewa. W jej trakcie podjęto uchwałę o emisji obligacji na kwotę 5 300 000 zł oraz wprowadzono liczne zmiany w tegorocznym budżecie i Wieloletniej Prognozie Finansowej. Do budżetu wprowadzone zostały między innymi pieniądze z Polskiego Ładu na przebudowę ulic osiedlowych i wykonanie Strefy Aktywności nad Bzurą (w sumie blisko 27 milionów złotych), pieniądze na wypłaty dodatków węglowych, zwiększono dotacje dla miejskich placówek kulturalnych i sportowych w związku ze wzrostem ceny energii – pełną listę zmian znajdziecie w załączonym projekcie uchwały.

Reklama

 

Stanowisko opozycji w sprawie budżetu Sochaczewa na 2022 rok

 

Radny Robert Błaszczyk w imieniu klubów Bezpartyjni Samorządowcy i Koalicja dla Sochaczewa wypowiedział się zbiorczo w sprawie wszystkich uchwał budżetowych. Zwrócił uwagę między innymi na deficyt budżetowy. W czerwcu tego roku deficyt wynosił 14 milionów złotych, teraz wynosi 18 milionów. Pokrycie tego deficytu planowane jest, według informacji, którą otrzymaliśmy, z wolnych środków, niewykorzystanych kredytów oraz nadwyżek budżetowych. Kiedy przejrzymy WPF i przeanalizujemy chociażby tylko ten rok, marzec-czerwiec, to zauważymy jedną rzecz – że tam są umieszczone kwoty dokładnie stanowią pokrycie deficytu. I skierował do skarbnik Jolanty Brzóski pytanie, ile miasto posiada jeszcze tych wolnych środków i nadwyżek. Poprosił też o informację dotyczącą deficytu operacyjnego. Mamy pewien problem jeśli chodzi o głosowanie – mówił dalej Robert Błaszczyk w nawiązaniu do wprowadzenia do budżetu dotacji na dodatki węglowe i pieniądze z Polskiego Ładu. W przypadku tych ostatnich są to, można tak powiedzieć, środki wirtualne, dlatego że wbrew buńczucznym wypowiedziom że te środki są, to okazuje się, że zapis w dokumentach, które otrzymaliśmy, brzmi, że planowane do otrzymania (…) dlatego proszę nie wprowadzać nikogo w błąd.

Reklama

Radny nawiązał też do „kartoników”: Nigdy w historii Sochaczewa nie było takiego cyrku, że nikt nie biegał z tymi czekami i mówiłem o tym, że jest to dla mnie komedia i dziś to powtórzę. A jak to działa w rzeczywistości to na innym przykładzie. W budżecie za rok 2021 dochody z tytułu PIT wynosiły 49 milionów złotych, a w tym roku zaprojektowano tę kwotę w wysokości 42 milionów. Dlaczego? No dlatego, że zmieniły się przepisy naszych rządzących i dostaliśmy – ja to nazywam – ryczałtem więcej nie możemy otrzymać, czyli nam, de facto jedną ręką zabrano siedem milionów, żeby później nam w formie czeków dać te pieniądze i robić ta komedię z filmów Barei. (…) Nasza gmina i inne gminy dostały z tego tytułu, delikatnie mówiąc, po tyłku.

Tu w wypowiedź radnego wtrącił się przewodniczący Sylwester Kaczmarek, zwracając uwagę, że Robert Błaszczyk użył wulgarnego słowa.

Reklama

Kluby postanowiły wstrzymać się od głosu w kwestiach zmiany budżetu i WPF, ponieważ nie chcą głosować przeciw dodatkom dla mieszkańców.

 

Dotacje dla miejskich zakładów budżetowych w Sochaczewie

 

Robert Błaszczyk mówił też o konieczności wprowadzenia programów oszczędnościowych w przypadku miejskich zakładów budżetowych, takich jak MOSiR. MOSiR traktuje budżet miasta jak skarbonkę, jak sklep – czy się stoi, czy się leży kasa się należy(...) Może warto by się zastanowić, zamiast populizmu nad tym, ażeby podejmować takie decyzje w swoim zakładzie, które rzeczywiście wprowadzą jakieś oszczędności, a nie będzie dochodziło do rzeczy, że na basenie zarabiają wszyscy, tylko nie basen – mówił radny. W tym przypadku radni opozycji także postanowili wstrzymać się od głosu.

Reklama

Skarbniczka miasta Jolanta Brzóska, odpowiadając na pytanie radnego, wyjaśniła, że projektem tej uchwały rozdysponowywane i wykorzystane są już wszystkie pieniądze z zeszłego roku. Wyjaśniła też sprawę deficytu: Deficyt to jest różnica między wydatkami a dochodami. Jeżeli nie wzrastają dochody, a mamy pieniądze z ubiegłego roku, które nie są w tym roku dochodem, tylko przychodem i te pieniądze przeznaczamy na wydatki, no to siłą rzeczy, jeżeli dochody pozostają na tym samym poziomie, a wydatki wzrastają, różnica między dochodami a wydatkami wzrasta, w związku z tym powiększa się deficyt, co wcale nie jest akurat w tym przypadku złą rzeczą, ponieważ wykorzystujemy pieniądze, które zostały nam z ubiegłego roku. Skarbniczka powiedziała też, że z informacji Ministerstwa Finansów wynika, że środki z PIT dla samorządów zostaną zwiększone. Wyjaśniła także mechanizm wpływania środków z Polskiego Ładu zaznaczając, że jest to trudna konstrukcja finansowa.

 

Reklama

Pozyskiwanie środków zewnętrznych w Sochaczewie i zadłużenie miasta

 

Burmistrz Piotr Osiecki odniósł się do słów Roberta Błaszczyka: Czy pan przez te cztery lata, czy są w ogóle jeszcze jakieś instytucje, czy są jakieś grupy zatrudnione w naszym samorządzie, których pan jeszcze nie obraził? To taka pierwsza refleksja. W każdym z pana de facto pytań jest akt oskarżenia. W każdej wypowiedzi ilość przekłamań jest wręcz zatrważająca. Sądzę że dla moich współpracowników największą karą byłoby, gdybym kogokolwiek poprosił o analizę poszczególnych wypowiedzi. Nie wiem, czy nie posypałyby się zwolnienia lekarskie. Od czterech lat na sztandarze swoim powiesiliście państwo: samorząd zbliża się do katastrofy. Samorząd już jest w katastrofie. Samorząd posługuje się wirtualnymi pieniążkami. Pokazując otrzymaną kilka dni wcześniej nagrodę w konkursie Modernizacja Roku za amfiteatr burmistrz powiedział, że ta nagroda jest odpowiedzią grona niezależnych ekspertów na pytanie, jak wirtualnie realizowane są inwestycje. Mówicie Państwo o długu zapominając o tym, że wasz szef zostawił 34 miliony długu. (…) Zapominacie powiedzieć mieszkańcom, że każde zobowiązanie, które zaciąga samorząd, może być przeznaczone tylko na inwestycje, a dzięki aktywności, sprawności moich współpracowników w większości te inwestycje są finansowane ze środków zewnętrznych. (…) Od czterech lat nie popieracie państwo inwestycji. Ja sądzę, że ta dwunastka radnych, która głosuje za, już nawet nie sądzi, że zmienicie zdanie. Zostańcie przy tej swojej narracji, tylko na litość boską nie obrażajcie ludzi – mówił między innymi burmistrz. Zaznaczył, że mimo trudnych uwarunkowań, w jakich funkcjonują samorządy, w Sochaczewie, dzięki wysiłkowi całego zespołu Ratusza, udaje się nie tylko w miarę stabilnie funkcjonować, ale i wprowadzić bezpłatną komunikację. Każdy na tej sali może mieć swoje zdanie. Szanujmy się i z szacunkiem te zdania wypowiadajmy. Ale niech w tych zdaniach, w tych opiniach, nie będzie aktów oskarżenia. (…) Jesteście w wielkim błędzie – statek pod nazwą samorząd Sochaczewa nie zatonął.

Reklama

Sylwester Kaczmarek dodał, że zgadza się ze słowami burmistrza i wyraża absolutną aprobatę. W pewnym momencie użył w stosunku do Roberta Błaszczyka słów: Nikt nie przychodzi na sesję żeby słuchać ścieku płynącego z twoich ust. Dyskusja została zamknięta na wniosek Arkadiusza Karasia po przerwie technicznej, co nie spotkało się z przychylnością opozycji. W głosowaniu przyjęto uchwały, 12 głosami za przy sprzeciwie lub wstrzymaniu się od głosu opozycji. Do poruszonych tu wątków radni wrócili w punkcie Sprawy różne.

 

Reklama

Opozycja i koalicja w Radzie Miasta Sochaczew – rozbieżne opinie

 

Robert Błaszczyk powiedział, że nieprawdą jest, że opozycyjni radni obrażają panią skarbnik, którą bardzo cenią, że w swoich wypowiedziach nikogo nie obraża ani nie opluwa, a poza tym nie ma żadnego szefa, natomiast burmistrz zapewne nawiązywał do sytuacji, w jakiej miasto pozostawił poprzedni burmistrz Bogumił Czubacki, który dziś jest członkiem Zarządu Powiatu. Zapytał przy okazji, jaki dług odziedziczył B. Czubacki po swoich poprzednikach. Stwierdził też, że wypowiedzi burmistrza są populistyczne i niemerytoryczne.

Reklama

Zwrócił się też do Sylwestra Kaczmarka w sprawie sposobu zwracania się do radnych: myślę, że daleko tak nie zabrniemy, jeżeli będzie pan ludzi obrażał i zwracał się do nas po imieniu. Ja bym chciał, żeby pan zwracał się do mnie w taki sposób, w jaki ja zwracam się do pana.

Burmistrz Piotr Osiecki po raz kolejny powiedział w odpowiedzi, że życie weryfikuje w sposób brutalny wypowiedzi opozycji i jest to weryfikacja jednoznacznie negatywna. Rozumiem, że jest to sytuacja bez wyjścia dla państwa, bo jeśli przez cztery lata prowadzicie taką narrację, to teraz nawet nie wznieśliście się ponad tę narrację i nie udzieliliście poparcia dotacji prawie 27-milionowej. Ale komu zrobiliście na złość? Burmistrzowi, jego współpracownikom? Chcieliście na złość zrobić panu ministrowi, rządowi, no nie wiem komu. (…) Wy mówicie mieszkańcom tych 33 ulic, tym, którzy będą korzystać ze strefy aktywności – wy mówicie „nie popieramy”. Burmistrz wspomniał też, że radni opozycyjni nie poparli budowy hali przy szkole nr 2, która niebawem będzie otwierana.

Reklama

Radny Andrzej Kuśmirek odniósł się do wypowiedzi burmistrza przypominając, że opozycja zaznaczała za każdym razem w czasie głosowań budżetowych, które inwestycje i zadania popiera – hala przy SP 2 była wśród tych zadań. Wyliczył też inne inwestycje, za którymi głosowała opozycja. Zaapelował do burmistrza o niepowtarzanie bzdur o tym, że radni opozycyjni są przeciw inwestycjom. Zwrócił się też do przewodniczącego mówiąc, że przerywanie dyskusji to charakterystyczny sposób działania dla koalicji rządzącej miastem i w ten sposób uniemożliwia się radnym reakcję wobec kalumnii – tak było i dziś – powiedział. Sylwester Kaczmarek komentował w czasie wypowiedzi radnego jego słowa używając określeń „kompromitacja”, „zupełnie nie rozumiecie swojej roli”. Proszę mi nie przerywać, bo to jest wyraz braku kultury – zripostował radny.

Jako ostatnia głos zabrała radna Selena Majcher. W długiej wypowiedzi podziękowała tym radnym, którzy w czasie nadzwyczajnej sesji zagłosowali przeciw odwołaniu przewodniczącego. Wniosek, który został złożony 13 czerwca (…) jednoznacznie pokazuje, że uprawiacie państwo politykę i już rozpoczęliście swoją brudną i niemerytoryczną kampanie wyborczą. Ta polityka (…) nie jest nastawiona ani na rozwój naszego miasta, a jedynie ma na celu skłócenie i tworzenie podziałów. A my za tymi podziałami nie jesteśmy. Zarzuciła radnym opozycji, że nie chcą, aby miasto się rozwijało i nie patrzą na to, czego chcą i potrzebują mieszkańcy Sochaczewa. W jej opinii górę biorą osobiste antypatie do radnych koalicyjnych. Niejednokrotnie na tej sali padały oszczerstwa pod adresem przewodniczącego Kaczmarka, nie wspominając już o tym, że podczas jeden z radnych wciągał do swoich politycznych wywodów rodzinę przewodniczącego. Zwróciła się do Roberta Błaszczyka i jego wypowiedzi na temat szacunku, którego, jej zdaniem, nie prezentuje w udzielanych wywiadach. Zdaniem Seleny Majcher radny w sposób skandaliczny wypowiadał się o ministrze Macieju Małeckim. Szanuję waszą decyzję, że konsekwentnie mówicie nie dla Sochaczewa, dziwię się natomiast, że przeszkadza państwu, że my konsekwentnie mówimy tak. (…) Czy nie wstyd wam, że z pobudek politycznych wprowadzacie mieszkańców w błąd – pytała radna podkreślając, jak ogromne zasługi dla społeczeństwa ma rząd Prawa i Sprawiedliwości. Tu wiceprzewodniczący Arkadiusz Karaś uniósł w górę jeden z czeków, a radna wyliczyła największe inwestycje zrealizowane przez obecne władze samorządu przy wsparciu rządowym oraz porażki opozycji. Zarzucała radnym hipokryzję i brak odwagi. I zaapelowała o zaprzestanie uprawiania w samorządzie polityki niskich lotów.

Reklama

Zamykając obrady przewodniczący Sylwester Kaczmarek powiedział: dzisiejsza sesja uświadomiła nam po raz kolejny, jak się kończy dyskusja z troglodytami.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mieszkanka Sochaczewa - niezalogowany 2022-10-03 16:59:16

    Mam pomysł Sochaczewianie, w związku z corocznym zadłużaniem miasta Sochaczew, przy najbliższych wyborach samorządowych nie głosujmy na radnych z partii Prawa i Sprawiedliwości (PiS) i nie głosujmy na radnych stowarzyszenia Sochaczewskie Forum Samorządowe (SFS). Przerwijmy tą farsę zadłużania miasta Sochaczew i podwyższanie nam opłat za śmieci, wodę i podwyższanie coroczne podatków od nieruchomości. DOŚĆ.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Lola - niezalogowany 2022-10-03 19:20:10

    POPIERAM WPIS I MYSLE ,ZE TERAZ CZAS NA SPRAWNYCH I SWIETNIE WYKSZTALCONYCH MENAGEROW A NIE PARTYJNIAKOW WYBIERANYCH PRZYPADKOWO Z KLUCZA PARTYJNEGO.MAN TU POTRZEBA TERAZ SPRAWNEGO I DOŚWIADCZONEGO MENAGERA !!ABY TO MIASTO WYPROWADZIŁ Z PĘTLI ZADŁUŻENIA I UKRUCIL TEN UKŁAD WZAJEMNEJ ADORACJI . TO MIASTO STRACILO SWOJEGO DUCHA .TO MIASTO JEST NIEPRZYJAZNE JEGO MIESZKANCOM..ANI TO MIASTO KLIMATYCZNE ??ANI TURYSTYCZNE ??ANI HISTORYCZNE .TRZEBA ZADAĆ PYTANIE -CO CHCEMY TU W MIESCIE ZMIENIĆ I KOGO??I DOKĄD ZMIERZAMY ?

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mieszkanka Sochaczewa - niezalogowany 2022-10-03 17:01:44

    Pani Izo, dziękuję za artykuł. Wiem jedno, nie zagłosuję na PiS i SFS - NIGDY

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama