Udany występ podczas IV Grand Prix Kobiet w rugby 7, zanotowały w miniony weekend nasze rugbistki. W Gdańsku rozegrały finałowy turniej, mający na celu wyłonienie Mistrzyń Polski. Udało się obronić 2 pozycję jaką zajmowały po 5 turniejach i do Sochaczewa wrócić ze srebrnymi medalami. W Gdańsku również w pięknym stylu pożegnały odchodzącą na sportową emeryturę, kapitan drużyny Martę Dybiec.
Sochaczewianki do Gdańska przyjechały w przeddzień zawodów, by w pełni wypoczęte przystąpić do turnieju. Mecze grupowe z Czarnymi Pruszcz Gdański i ubiegłorocznymi srebrnymi medalistkami Ladies Frogs Warszawa, nie sprawiły rugbistkom żadnych trudności i cały czas były przez nie w pełni kontrolowane. Największe emocji budził półfinał z Diablicami, ze względu na niewielką różnicę punktowa jaka dzieliła obie ekipy przed tym turniejem. Tygryski pokazały jednak, jak bardzo zależy im na wygranej w tym meczu odbierając nadzieję na srebro Rudziankom wygrały spotkanie 31-10. Finał potwierdził tegoroczną dominację Ladies Lechia, które mimo dobrej postawy Sochaczewianek nie dały im najmniejszych szans na powtórzenie sukcesu z Łodzi, w którym triumfowały.
Marta na emeryturze sportowej
Finał z Lechią był dla Marty Dybiec ostatnim meczem w swojej 11- letniej karierze. Nie obyło się bez niespodzianek, wzruszeń i podziękowań. W ostatniej minucie finału sędziująca spotkanie komisarz zawodów Monika Baniewicz, ukarała 6 Gdańszczanek i 4 Sochaczewianki kartkami. Początkowo sytuacja wydawała się niezrozumiała dla całego zespołu z Sochaczewa, który nie wiedział czym spowodowane są decyzję sędziny. Szybko jednak okazało się, że jest to ukłon Lechii w stronę Marty, która mimo ogromnego wzruszenia wykorzystała liczebną przewagę swojego zespołu i pobiegła na pole punktowe przeciwniczek, zdobywając honorowe, a zarazem ostatnie punkty jako Tygrysica. Jednak najwięcej wzruszenia przysporzyły Marcie jej koleżanki z drużyny, które po końcowym gwizdku wbiegły na boisko w koszulkach z napisem „Dziękujemy Marta” i wymownym napisem „Dolby” na pośladkach, który tylko dla nich samych niósł pewną informację i przesłanie. Po uściskach, wręczeniu upominków i wspólnym odśpiewaniu „Sto lat”, przez wszystkie drużyny grające w VI GP, wręczyły jej tort.
Był to zdecydowanie najlepszy tegoroczny turniej w wykonaniu Marty. Pokazała w nim wszystkie najważniejsze cechy jakie powinna posiadać każda rugbistka: zaangażowanie, nieustępliwość, walkę do samego końca. W mojej pamięci na długo pozostanie jej gra przy formacji "ruck"a" gdzie wręcz miażdżyła rywalki, oraz punktowa akcja w meczu z Ruda Śląska, która pozwoliła przechylić szalę zwycięstwa na nasza stronę. - powiedział trener Marcin Stencel.
Słabszy początek sezonu, ale piorunujący finisz w rundzie jesiennej sprawił, że poprawiony został wynik z zeszłego roku, gdzie Tygryski zgarnęły brązowy medal.
MVP drużyny Tygrysic została Aneta Adamiak, która w całym turnieju pokazała swoją wysoką formę i mimo braku grającej obok siostry nie zwalniała tempa. Udowodniła, że powołanie jej do kadry nie było przypadku. Jednak na słowa pochwały zasługuję cały zespół, który zaprezentował bardzo dobrą grę, szczególnie w meczu z Rudą Śląską, a na zwycięstwie w tym spotkaniu najbardziej mi zależało. – powiedział trener Marcin Stencel.
Dopóki pozwoli na to pogoda, treningi odbywać się będę na boisku. Później chwila wytchnienia, mała przerwa by praktycznie od grudnia powoli zaczynać przygotowania do przyszłorocznego sezonu.
Wyniki
RC Tygrysice Orkan Sochaczew - Ladies Frogs Warszawa 28:14 Piątkowska Ewa 14, Banaszek Anna 5, Dybiec Marta 5, Adamiak Aneta 4
Komentarze