Nr 1 - Augustin Adam
boso po plaży —
z muszli w szumie fal płynie
Fantazja f-moll
Nowy Rok —
po nocnej kanonadzie
niebo bez ptaków
słońce w sadzie —
w ażurowym cieniu
kurczy się śnieg
kwietniowa noc —
wśród kwiatów i świec leżą
nieruchome lwy
wakacyjny wiatr —
rozkołysane słońce
w oknie pośród malw
dziecku kokardka
odlatuje ku słońcu …
rusałka pawik
jesienny zmierzch —
powalone halnym sosny
bieleją w ciszy
para staruszków —
płomień świecy ogrzewa
nogi anioła
śniadanie dla niej —
świeże kwiaty na szybie
iskrzą się w słońcu
za oknem śnieg —
słońce w czarce herbaty
powoli paruje
O sobie: Jestem emerytowanym nauczycielem przedmiotów technicznych. Już drugi rok cieszę się własną poezją haiku. Mogę w niej zawrzeć wszystkie swoje wcześniejsze zainteresowania a także niespełnione marzenia. Te moje „okruszki” nazywam intuicyjną poezją wyobraźni. Najwięcej satysfakcji sprawia mi ona, gdy wywołuje uśmiech na twarzy.