Nr 10 - Kozubek Marek
rzednąca mgła -
coraz bardziej widoczna
droga donikąd
starzy przyjaciele -
zapach niezapominajek
o zmierzchu
miłosna melodia -
na klawiszach fortepianu
jej chłodny dotyk
kałuża po burzy
laska niewidomego
potrząsa tęczą
samotność
dźwięk starej gitary
stąd do księżyca
po kłótni
wciąż bez słowa -
pierwszy przebiśnieg
Wigilia dla bezdomnych -
życzenia z talerzem pierogów
na nowy rok
w twoich oczach
ósmy kolor
tęczy
niespełnione marzenia -
w porannym wietrze
chmura za chmurą
haiku o Chopinie -
kolejna próba nadal
bez frazy
O sobie:zdeptane ścieżki -
biegnę tam, gdzie kwitną
jesienne mimozy