Nr 18 - Przeździecka Anna

maleńkie rączki
obejmują cały świat
heroizm miłości


nokturny Szopena
żałość trąca serce dzwonu
wstrzymuje oddech


czułe spojrzenie
rozedrgane motyle
w przedsionku rozkoszy


wodospad w górach
patrzę zachłannie w kipiel
i spadam z szeptem.


na śnieżnym polu
czeka samotny człowiek
czarny wykrzyknik


kropelka śmieszka
na różanej zjeżdżalni
rozperlił się świat.


tęcza z kropelek
siedmiobarwne rzeszoto
przecedza słońce


skrzypienie trawy
trąconej pajęczyną
zapamiętał świerszcz


mucha z sufitu
świat do góry nogami
z człowiekiem w środku


znów spada gwiazda
nescitis diem neque horam
kto uśnie dzisiaj?


O poetce: emerytowana nauczycielka, laureatka ogólnopolskich konkursów poetyckich, publikuje w prasie lokalnej.
Kontakt
Dziękujemy

Do tej pory naszą stronę odwiedziło

150400

osób

Napisz do nas

Kontakt:

96-500 Sochaczew

Polub nas