Nr 38 - Rosiak Karol
nocny ekspres
krople deszczu płyną
w poprzek okna
tak daleko od łąk
wyblakłe skrzydła
motyl na szpilce
nieruchomy spławik
mokniemy z żabą
w tym samym deszczu
nocna rozmowa
palec ojca wskazuje
nieznaną gwiazdę
wiosenna powódź
na dnie łodzi kret
w czapce strażaka
wirują liście
staruszka pogania
chude krowy
stary rower
pod wiejskim sklepem
woń jesiennych liści
dwa brzegi rzeki
skute lodem
coraz bliżej siebie
nowy kalendarz
patrzę na dni
które nadejdą
z radia
Marsz Chopina
słota za oknem