Kamil Plich
Nr 18
Haiku konkursowe
taniec złotych wstęg
na martwym marmurze wody
nocne czuwanie miasta
zielony aksamit
gęstniejący w zimny kryształ
oddycha jeszcze
z niebiańskiej uczty
sączy perły czarne sito
między wieprze
jesienny liść
na asfaltowym morzu
dryfująca łódź
łysy alfons
pilnuje swoich dziwek
prężą się gwiazdy
stukanie w szyby
palców lepkich i zimnych
deszcz płochym rankiem
niemal czarny granat
jaskrawy odprysk pęknięcia nieba
niemal kryształowy
skrzydła motyla
barwny pyłek na palcu
nieuwaga w śnie
O sobie:
Poeta, prozaik, nihilista, dekadent i, jak każdy uczciwy w swoim fachu, kłamca.

