Nr 35 - Śledź Krzystof


Pamięć wiewiórki
w resztkach śniegu kiełkuje
młoda leszczyna

Nokturny światła
na cichym fortepianie
masz chłodne palce

W bladej pościeli
nagą różę przytula
słomiany wdowiec

Stygnący promień
liczy liście na brzozach
szybko rdzewieją

W głąb starej studni
gdy zapuścisz żurawia
– piach zamiast wody

Omija mnie sen
po cóż wiatr nauczyłem
śpiewać Jej imię

Czarny krzyż przy drodze
ostrzega podróżnych
jednym ramieniem

Z zielonych włosów
zrywają się kokardy
staw marszczy czoło

Tarcza księżyca
cień świerka o północy
znów o rok dłuższy

Pora motyli
– ze ścieżki patrzą w słońce
dwie pary oczu

O poecie: poeta z Mazowsza, związany w początkach dwudziestego pierwszego wieku z Siedlecką Grupą Literacką Witraż, w której zadebiutował w 2002 roku tomem Między ogniem i cieniem. Ma również w dorobku udział w kilku antologiach, jak Na dnie szukając nieba, Nad Siedlcami czy Moja Warszawa, oraz publikacje prasowe i spotkania autorskie. Prezentował swoje utwory także na stronach Poezji Dzisiaj. Pisze przede wszystkim wiersze klasyczne, jak pieśni czy sonety, ale również formy białe. Od dziesięciu lat zmaga się również z niełatwą materią haiku i uta.
Kontakt
Dziękujemy

Do tej pory naszą stronę odwiedziło

150400

osób

Napisz do nas

Kontakt:

96-500 Sochaczew

Polub nas