Nr 2 - Balkus Piotr
Kraty
w oczach
Każdy nasz wiersz
jest nieważną pieczątką w paszporcie
naszego życia
Odszedł, choć nie miał dokąd.
Wróci, choć nie ma dokąd.
Gołębie
sypią mi ziarno i groch.
Wakacje,
dziewczyny zdejmują
chłopców.
Byle już nigdy
nie było po świętach
Fortepian gra
Chopina
i wszystkich zebranych na sali.
Zajmij mi, proszę,
miejsce leżące.
Drzemię
ciałem w ziemię,
nieludzkie brzemię
zapisałem się
na kurs tańca
śmierci
O poecie: Absolwent filologii polskiej Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w
Olsztynie. Publikował w "Akancie", "Cegle", "Fundacji Karpowicz",
"Migotaniach i przejaśnieniach", "Filtr-zinie". Pisze wiersze i
opowiadania, a także książkę.