Robert Nowak

Nr 15 – Robert Nowak

ucichł wiatr
z salonu dochodzi
tykanie zegara

na rozdrożu
z drewnianej kapliczki
kwilenie piskląt

wiosenny spacer –
miedzy liśćmi buczyny
kwiaty przylaszczki

późna jesień
w oknie hospicjum
kwitną żonkile

świeży grób -
mężczyzna łka cicho
tuląc niemowlę

dżdżysty dzień –
kondukt pogrzebowy
znika we mgle

szpitalne okno
z każdym dniem ubywa
liści na drzewach

pierwszy ciepły dzień
przydrożne panienki
znowu w miniówkach

pierwszy krzyk –
położna podtrzymuje
blednącego ojca

świńskie kawały –
rumieni się nad ogniem
pieczone prosię


O sobie: Wałbrzyszanin od urodzenia, szczęśliwy mąż, dumny ojciec. Haiku piszę od dwóch lat, od roku na forum haiku.pl.


Kontakt
Dziękujemy

Do tej pory naszą stronę odwiedziło

150405

osób

Napisz do nas

Kontakt:

96-500 Sochaczew

Polub nas