Nr 41 - Kiedrowski Kryspin
cienisty szpaler
ważka spożywa muchę
logika natury
łabędź na stawie
nuci swoje utwory
zespolony z lodem
skorupka z gliny
epoka przedwojenna
ludzie z gliny
prędko rosną palce wierzby
wyciąga je w stronę strumienia
woda kaleczy obmywa
trzynaście kałuż
a pośrodku żuk toczy
wieczór sączy jod
morze odkryło swój właz
pełnia na tafli
chłodny stetoskop
kołysze się na szyi
farba olejna
puch latawca
blok stąpa po polanie
wstydliwe żaluzje
przebrzmiewa Chopin
fortepian grzmiał nutami
Steinway & sons
staruszka posapuje
byleby do Nowego
dobry wieczór
O sobie: Urodziłem się w roku 1992, roku zmian większych lub mniejszych... Mimo młodego wieku mogę się poszczycić stosunkowo dużym dorobkiem literackim, który niestety tylko gnije w szufladzie. Haiku stanowi dla mnie ogromne wyzwanie, ponieważ w mojej twórczości głównie dominuje "poetyckie ja", jednak sztuka (a w szerszym rozumieniu egzystencja) wymaga wyzwań.